Jedyna taka premiera. W poniedziałek prezentacja unikatowych zdjęć i filmów
Do sprzedaży trafił już album „Historia Placu Wojska Polskiego w latach 1723-2023” autorstwa znanych bielskich historyków Wiesława Dziubka i Wojciecha Kominiaka. Pracę nad publikacją trwały rok, w wydanym albumie znajdzie się dziewięć rozdziałów i ponad 220 fotografii oraz pocztówek. Spotkanie autorskie zaplanowano w poniedziałek o godz. 17.00 w Książnicy Beskidzkiej. W trakcie planuje się m.in. prezentację archiwalnych filmów z ostatnich 100 lat na których widać rynek w Białej.
Książka w ostatnich dniach ukazała się w sprzedaży - jej oficjalna prezentacja odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 4 grudnia o godz. 17.00 w Książnicy Beskidzkiej. Autorzy już teraz na nią zapraszają, po oficjalnej prezentacji będzie możliwość zakupienie książki w promocyjnej cenie. Album można kupić w bielskich księgarniach oraz w punktach na stronie wydawcy www.album.beskidia.pl.
Moment premiery nie jest przypadkowy - w tym roku przypada jubileusz 300-lecia nadania praw miejskich Białej. Będzie to jedyna publikacja dotycząca młodszego z miast, która ukaże się w tym roku. Publikacja dotyczyć będzie placu Wojska Polskiego, który dawniej pełnił rolę rynku w Białej.
W tym miejscu znajdowała się m.in. pierwsza siedziba władz miejskich, ok. 1750 roku przeniesiona do budynku w południowej pierzei. 31 października 1769 roku odbył się w nim zjazd, na którym podpisano akt utworzenia konfederacji barskiej, która stanowiła Generalną Radę Stanów Skonfederowanych, zwaną w skrócie Generalnością. Konfederacja barska to pierwsze z powstań, skierowane przeciw Rosji.
Publikacja podzielona jest na dziewięć rozdziałów, ułożonych chronologicznie od czasów kiedy jeszcze nie było wytyczonego placu do czasów nam współczesnych. Pierwszy rozdział sięga początków osadnictwa Białej w ok. 1560 roku i kończy się w 1772 roku, ostatni to czasy najnowsze i lata 2001-2023.
Najstarsze zdjęcia pochodzą z ok. 1895 roku a najnowsze zostały wykonane zaledwie kilka tygodnie temu - album zawiera 220 fotografii lub pocztówek, w większości nigdy dotychczas nie publikowanych. Wydane fotografie to ujęcia pochodzące z archiwów prywatnych czy udostępnione autorom przez konserwatora zabytków. Książka to również skarbnica wiedzy, posiada bogate opisy fotografii i zdarzeń. Zawiera również grafiki, rekonstrukcje (próba rekonstrukcji osady z ok. 1640 roku), a także plany Białej.
Autorami albumu są dwaj bielscy historycy: Wiesław Dziubek i Wojciech Kominiak, autorzy m.in. bestselerowej pozycji z 2019 roku „Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce i fotografii w czasach II wojny światowej”, którzy za wspomnianą publikacją uhonorowani zostali IKAREM - nagrodą prezydenta miasta Bielska-Białej. Wydawcą albumu jest portal historyczny beskidia.pl. Publikacja ukaże się w formacie A4, zawiera 240 stron, drukowana będzie na papierze kredowym i w twardej oprawie.
bb
Zdjęcie główne: jedno ze zdjęć z alubum, fot. archiwum WUOZ

Oceń artykuł:
103 10Komentarze 33
Krystyna
W księgarni Klimczok cena 120 zł.
wczoraj, 12:05
Do roboty
Nieroby
Otóż nie zgadzam się z taką opinią. Biała jest kobietą, ale mówiąc obrazowo, ona aspiruje by być mężczyzną. Niechlujna część deptaku 11-go listopada, smród Lipnika, kibole na stadionie - oto obrazy, które nie zostawiają miejsca na wątpliwości.
To są nieoficjalne informacje, ale gdy ktoś do was przyjdzie i się spyta, to m
„Zatem informacja ta stawia Lanckoronę czy Białą w nowym lepszym świetle?”
A Ty nauczycielem jesteś, że tak oceniać musisz?
Lanckorona ma historię znacznie dłuższą od Białej, już w XIV w. była miastem na prawie magdeburskim. Później podupadła, prawa miejskie utraciła w 1934 r. Poniekąd wyszło jej to na dobre, położona na uboczu stała się spokojną przyjemną miejscowością, a ta zachowana drewniana zabudowa – nie jak spotykana jeszcze na niektórych wsiach, a w typowo miejskim układzie urbanistycznym – sprawia, że jest to wyjątkowa perełka.
Nie można teraz Lanckoronie uroku i wyjątkowości odmawiać, choć pewnie 100 lat temu nie brak tam było mieszkańców zżymających się, że nie rozwija się jak na przykład Biała, że ciągle te drewniane chałupy...

Klauzula informacyjna ›