Opady śniegu oraz marznącego śniegu z deszczem. Synoptycy ostrzegają
Od piątkowego popołudnia w Bielsku-Białej obowiązywać będą dwa ostrzeżenia meteorologiczne. IMGW prognozuje w Beskidach intensywne opady śniegu oraz zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników. Trzeba zachować ostrożność.
Komunikat o występowaniu oblodzenia dróg i chodników obowiązuje od godz. 14.00 do 21.00. W tymczasie prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu powodujące ich oblodzenie. Temperatura minimalna ok. -3 st. C.
Ostrzeżenie o opadach śniegu zaczyna obowiązywać o godz. 15.00 i ma ważność przez całą najbliższą dobę. - Prognozowane są opady śniegu powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o 15 cm do 20 cm.
bb
Artykuł wyświetlono 2917 razy.
Oceń artykuł:
13 9
Średnia ocena 3.4/5 dla "Opady śniegu oraz marznącego śniegu z deszczem. Synoptycy ostrzegają" bazuje na 22 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
Michał
i gdzie ten śnieg? Miało być 15-20 cm a nawet płatek nie spadł:D Szczyrk i okoliczne miejscowości zasypane w Bielsku jak zwykle g... Zawsze u nas tylko na zapowiedziach się kończy.
MojeZdanie
I znowu to samo ostrzeżenie o opadach śniegu, a śnieg nie spadł, ale jak nie dają ostrzeżenia to szansa że wtedy spadnie... i za takich meteorologów płacimy....
zutylizować pićsetplusowców i innych zasiłkobiorców
Ty płacisz?
Niedowiarek
A ekoteroryści straszą ociepleniem klimatu....
bielszcz
Ale niestety to nie są zimy jak kiedyś, obecnie popada troche poleży z tydzień albo tylko jeden dzień, a w grudniu na święta 15 stopni a na Sylwestra w krótkim rękawku.
Mgr
Nie odróżniasz pogody od klimatu, więc jak w ogóle z tobą dyskutować, nieuku?
mykajło
Jak jest śnieg, to musi być zimno i ślisko.Takie są odwieczne prawa natury!
Jarząbek
Olaboga, śnieg w listopadzie, apokalipsa!
Los
Dawne pokolenia...to była siła charakteru. Współczesnym trzeba słać alerty, ostrzeżenia bo 15 cm śniegu spadnie w połowie listopada...no kto by się spodziewał. Może dożyjemy czasów, że słane będą alerty o tym że się ściemnia.
Bo to były pokolenia twardo selekcjonowane przez prawo naturalne a teraz leczy się takie kajetanki...
juzek
Niby tak ale nie do końca. Nie wynikało to z siły charakteru tylko z warunków bytowych tamtych czasów, brakiem nowoczesnych technologii, ogólnej bylejakości i brakiem środków na wszystko. Na zachodzie ludzie żyli zupełnie inaczej. Nie dodawało to często "siły" tylko większość ludzi była sterana życiem. Ludzie umierali sterani w wieku 63-65 lat. I tak było do lat 90-tych. Dopiero po oswobodzeniu się z sowieckiego dziadostwa i przejściu na zachodnie standardy życia (ciągle nam brakuje jeszcze) długość i jakość życia się wyraźnie poprawiły.
mmm
Odrobinkę przesadzasz. Skoro istnieje taka możliwość, to o możliwym oblodzeniu warto powiadamiać.Ogólnie oczywiście Cię rozumiem, śmieszy mnie, gdy w Windowsie wyskakuje mi powiadomienie, w którym obok podstawowych danych pogodowych (temperatura, opady) jest też wskazówka: weź parasol.
Nawet lubię tę windowsową aplikację pogodową, ma wykres z temperaturą, jak należy (w dawnych czasach byliśmy skazani na informacje z radia czy telewizji, gdzie informowano np. o maksymalnej temperaturze 15°, ale czy wieczorem będzie 12° czy 5°, to już samemu trzeba było prognozować), są informacje o opadach, wietrze etc., a z ciekawostek np. dane o tym samym dniu z ostatnich 30 lat (np. 17 listopada deszcz padał 21 razy, śnieg 4, najwyższa temperatura to 19° w 2002 r., a najniższa −9° w 2007 r.).
Jednak rozbrajają mnie te informacje przypominające o zabraniu parasola, jakby nie wystarczyły informacje o opadach. Albo doradzanie, jak się ubrać (dzisiaj: gruby płaszcz). Ciekawe, czy kiedyś sam zgłupieję na tyle, by nie patrzeć na dane pogodowe, a tylko z takich porad korzystać. Nie da się ukryć, że współcześnie rzadziej patrzę na mapki pokazujące przemieszczające się fronty, chmury, z których można wywnioskować, jak się będzie zmieniała pogoda (i czy np. opady mogą przejść bokiem), a korzystam raczej z wykresów pokazujących już wymodelowaną prognozowaną pogodę, na procentowe prawdopodobieństwo wystąpienia opadów...
Nie wiem, czy już takie rozwiązania istnieją, ale już obecnie można by do takich porad używać informacji z GPS w telefonie, np. jeśli ktoś po pracy zawsze wraca do domu, a padać ma wieczorem, to informacji o parasolu pokazywać nie trzeba, chyba że to piątek, w który dana osoba zawsze spotyka się z kumplami... To tak jak z tymi lodówkami robiącymi zakupy, gdy się coś kończy... W efekcie będziemy mieć zupełnie niesamodzielne, uzależnione od technologii społeczeństwo, nie potrafiące samodzielnie podejmować decyzji. Jak roboty. następny etap to zastąpienie ludzi robotami ;)
oczywiste
Marudzisz..... Dobrze, że są dokładne prognozy pogody. Wiadomo jak się ubrać, jak zaplanować wycieczkę w góry. Jak chcesz sobie ukręcić beton na nowe schody to też możesz sobie wybrać taki dzień, żeby Ci tego nie zlało, albo nie wymroziło. Dzięki prognozom pogody drogowcy dziś wieczorem muszą odstawić piwo i być w gotowości.
Bardzo dobra rzecz z tymi alertami pogodowymi.

Klauzula informacyjna ›