Najnowszy pomysł władz miasta na rewitalizację placu Żwirki i Wigury zakłada, że będzie bardziej zielono i parkowo. Zmieścić ma się tam nawet amfiteatr. To jedno z 17 wskazanych przez urzędników miejsc, które staną się enklawą zieleni.

Samorząd chce zrealizować to wyzwanie w ramach projektu „Adaptacja do zmian klimatu na terenie miasta Bielska-Białej”. Warto dokładniej przyjrzeć się planom modernizacji placu Żwirki i Wigury, bo nie jest to niewielki skwer czy zaniedbany plac, lecz duża przestrzeń w samym centrum miasta, do rewitalizacji której władze przymierzają się od co najmniej 15 lat. W tym czasie pojawiały się już bardzo konkretne plany, poczyniono nawet przygotowania w celu urzeczywistnienia tamtej wizji - powstał ogromny mural.

Miały z niego „wyjeżdżać” prawdziwe wozy tramwajowe. Pozyskano tramwaje na potrzeby instalacji, ale realizację całego projekt - z uwagi na brak funduszy - odłożono na bliżej nieokreśloną przyszłość. Co z nią teraz? Okazuje się też, że nie zarzucono całkiem pomysłu upamiętnienia bielskich tramwajów.

Tyle że z muralu nie będą „wyjeżdżać” prawdziwe wozy tramwajowe. Ich renowacja i przystosowanie do nowej roli byłaby zbyt kosztowna. W zamian z muralu „wyjadą” stylizowane na wagony... zielone konstrukcje. Jak się okazuje, będą to pergole w kształcie tramwajów obsadzone pnączami i kwiatami.

Co jeszcze zmieni się na placu Żwirki i Wigury? Pisze o tym najnowsza „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika ukaże się w czwartke. E-wydanie już teraz można nabyć TUTAJ.

map

Zdjęcie: Marcin Płużek