Pani Katarzyna w gronie bielskich stulatków. Mieszka sama, ale pomaga rodzina - foto
Kilka dni temu setne urodziny świętowała Katarzyna Małyś. Bielszczanka po śmierci małżonka mieszka samotnie, ale codziennie może liczyć na pomoc najbliższej rodziny. Cieszy się sprawnym umysłem i dobrą pamięcią. Życzymy 200 lat w zdrowiu!
Z okazji urodzin wizytę pani Katarzyna złożyła Dorota Piegzik-Izydorczyk, przewodnicząca Rady Miejskiej Bielska-Białej, która wręczyła okolicznościowe listy. - Dostojna jubilatko, z ogromną radością i wzruszeniem mam zaszczyt złożyć pani najserdeczniejsze gratulacje i życzenia z okazji setnej rocznicy urodzin. To piękny i niecodzienny jubileusz. Rada Miejska Bialska-Białej składa pani wyrazy uznania, głębokiego szacunku i podziwu. Proszę przyjąć najgorętsze życzenia - mówiła przewodnicząca Piegzik-Izydorczyk.
Katarzyna Małyś z domu Graca urodziła się 29 października 1923 roku w Przytkowicach k. Oświęcimia. Miała pięć sióstr i trzech braci, dziś żyje tylko ona i młodsza siostra Stefania, która ma 96 lat. Z uwagi na trudną sytuację materialną rodziny, pani Katarzyna już jako młoda dziewczyna musiała podjąć się pracy zarobkowej. Pomagała w utrzymaniu, wykonując prace gospodarskie u pobliskich rolników.
Po wybuchu II wojny światowej pracowała jako pomoc domowa u okupantów niemieckich, dzięki czemu uniknęła wywozu na roboty do Niemiec. Kiedy wojna dobiegła końca, dokończyła swoją edukację w Bielsku-Białej i rozpoczęła pracę w Zakładach Szczotkarskich, gdzie pracowała aż do przejścia na rentę. W miejscu pracy poznała swojego przyszłego męża, z którym w 1948 roku zawarła związek małżeński.
Jubilatka urodziła czworo dzieci - trzech synów i córkę. Jej mąż zmarł w 2007 roku. Doczekała się sześciu wnucząt i dziesięciu prawnucząt. Pomimo wieku cieszy się sprawnym umysłem, bardzo dobrą pamięcią i stosunkowo dobrym zdrowiem. Mieszka samodzielnie, pomaga jej najbliższa rodziny.
bb
Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
51 1Komentarze 7
poniżej cytat:
".......Z uwagi na trudną sytuację materialną rodziny, pani Katarzyna już jako młoda dziewczyna musiała podjąć się pracy zarobkowej. Pomagała w utrzymaniu, wykonując prace gospodarskie u pobliskich rolników.........."

Klauzula informacyjna ›