Zbliżającą się zimę pan Andrzej z Lipnika spędzi w przyczepie kempingowej, a nie w namiocie pod gołym niebem. Wszystko dzięki pomocy ludzi dobrej woli i zbiórce, gdzie zebrano ponad 6 tys. zł. Całością zajął się 22-letni Mikołaj i jego młodszy kolega Artur. Wyremontowali podarowaną przez sąsiadkę przyczepę i wypełnili ją żywnością.

Pan Andrzej szerzej znany mieszkańcom Lipnika jest jako „Kowboj”. To dobry człowiek, który nie miał w życiu łatwo. Zeszłej zimy pod naporem śniegu zawalił dom w którym mieszkał od 30 lat. Od tamtej pory pomieszkiwał w różnych miejscach, od kilkunastu dni na działce w pobliżu węzła Lipnik, gdzie w przeszłości pracował. Rozbił tam podarowany namiot, w trakcie dnia zbiera złom w okolicy. Skorzystać z usług noclegowni nie chce, bo musiałby porzucić swojego wiernego, czwornożnego przyjaciela.

Pomóc postanowił mu 22-letni Mikołaj, pole na którym zamieszkał pan Andrzej należy do jego babki. Młody mieszkaniec Lipnika wspólnie z młodszym o rok kolegą założyli zbiórkę w internecie. Uzbierali ponad 6 tys. zł - wpłacały osoby prywatne, ale sporą kwotę wpłacił również lokalny przedsiębiorca, który od lat widuje pana Andrzeja. - To dobry, grzeczny człowiek, którego los nie oszczędzał - przyznaje. 


Podarowana przyczepa przed remontem

Mikołaj Białka wraz z kolegą za zebrane pieniądze od kilku dni remontowali podarowaną od sąsiadki przyczepę kempingową. - Zrobiliśmy jej generalny remont - wymieniliśmy dziurawą podłogę, dwa okna, koło i trzymaki, wszystkie ściany zostały wyczyszczone i pomalowane. Kupiliśmy kuchenkę oraz piec do ogrzewania na naftę, bo jest najbezpieczniejszy w użytkowaniu. Do środka został zakupiony materac, pościel, poduszki, nowe garnki, talerze czy sztućce - wymienia młody mieszkaniec Bielska-Białej.

Dlaczego podjął się pomocy obcej osobie? - Znam go od małego, widziałem jak przez lata zbiera złom. Nie znam osoby, która by źle o nim mówiła. Dlatego podjąłem się pomocy - przyznaje. Pan Andrzej otrzymał również spory zapas jedzenia, tak samo jak jego pies. Jest wzruszony i bardzo wdzięczny za okazaną pomoc. Jak dodaje Mikołaj, prowadzona zbiórka w internecie zostanie teraz zamknięta i rozliczona.

Przyczepa w której mieszka pan Andrzej wraz ze swoją partnerką stoi na działce w pobliżu ul. Krakowskiej. Jadąc od strony centrum Bielska-Białej, gdy miniemy zjazd na S1, trzeba skręcić w lewo w drogę przy Przedszkolu nr 27 i jechać dalej prosto. Pomagając osobom bezdomnym warto przekazywać produkty pierwszej potrzeby - żywność, odzież, środki higieniczne, ale nie przekazujmy pieniędzy.

bak