W czwartkowy wieczór w centrum miasta odbyło się ciekawe wydarzenie artystyczne. Artyści zrzeszeni w Teatrze Świat wystawili widowisko zatytułowane „Gusła”. Wystąpili m.in. szczudlarze, a sceny rozgrywały się również na placu Wojska Polskiego.

Wczoraj po zmroku ulica 11 Listopada w Bielsku-Białej stała się sceną, na której spotkać można było duchy, strzygi i upiory. Widowisko inspirowane słowiańskimi Dziadami, rozpoczęło się przed Punktem 11. Tam tancerze i szczudlarze wcielili się w rolę stworów z innego świata. Następnie publiczność prowadzona przez guślarza w odpowiedzi na głosy i wołanie dusz przeszła na plac Wojska Polskiego.

Organizatorem wydarzenia po raz kolejny był Punkt 11, a twórcami przedstawienia młodzi artyści Teatru Świat. Organizatorzy, poprzez nastrojowe wydarzenie zbudowane z muzyki, ruchu oraz słowa, zaprosili mieszkańców miasta do wspólnego przeżywania tego wyjątkowego wieczoru.

Spektakl był w zasadzie rozbudowaną wersją zeszłorocznego wydarzenia - mieszkańcy sami dopominali się powtórki. Przedstawienie spotkało się z ogromnym entuzjazmem i było fantastycznym doświadczeniem dla widzów. Kultura słowiańska przełożona została na język teatralny, wyczuwalne było zaciekawienie, a także dreszczyk emocji. Wszystko odbyło się w dobrej atmosferze, choć pierwotnie wydarzenie miało odbyć się przed dniem Wszystkich Świętych. Zostało przełożone z powodu niesprzyjającej pogody.

ak

Zdjęcia: Lucek Cykarski/Bielskie Centrum Kultury