Dziewięć firm gotowych zaprojektować węzeł przesiadkowy. Trwają negocjacje
Od dwóch tygodni trwają negocjacje z firmami, które zostały dopuszczone do dalszego etapu postępowania dotyczącego przygotowania projektu centrum przesiadkowego. Dokumentacja ma być gotowa początkiem 2025 roku.
Do etapu negocjacji dopuszczonych zostało łącznie dziewięć firm, a właściwie wniosków, bo wśród oferentów są cztery konsoracja składająca się z dwóch podmiotów. Na obecnym etapie postępowania nie ujawniono wymagań cenowych zainteresowanych wykonawców, ale budżet zamówienia oszacowany w planach Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej to ponad 4 mln zł. Zgodnie z postępowaniem, dokumentajca przetargowa tzw. węzła przesiadkowego ma zostać opracowania w ciągu 430 dni.
Gotowa koncepcja węzła przesiadkowego zakłada m.in. budowę nowego budynku dworca posiadającego funkcje związane z obsługą podróżnych, zarządzaniem centrum przesiadkowym i sterowaniem ruchu. Budynek ma być zlokalizowany od strony ul. Podwale wraz z peronami autobusowymi. Zbudowane zostanie połączenie drogowe z planowaną północną obwodnicą śródmieście, czyli tzw. Nowopiekarską.
W rejonie budynku nowego dworca będzie zlokalizowany parking wielopoziomowy oraz przestrzeń do wykorzystania komercyjnego. Przebudowana zostanie także ul. Warszawska, gdzie powstaną dwa ronda turbinowe oraz zatoki autobusowe. Uzupełnieniem węzła przesiadkowego jest przebudowa placu przed aktualnym, zabytkowym budynkiem dworca. Inwestycja ma kosztować ok. 250 mln zł.
bb
Oceń artykuł:
59 18Komentarze 41
Teraz wykonać w/g projektu a nie trwonić kasę na kolejne projekty a wykonanie czeka.
Dokąd PKP :
Kraków?
Cieszyn?!
Zwardoń ?
PKS podobnie!
Jakie to smutne, że masz rację.
Brak dróg, linie kolejowe z XIX w. Czasy przejazdu dramatyczne.
Czy wiedzą Państwo, że w ciągu dnia dojazd do Krakowa zajmuje ok. 2..3h.
Jest to dłużej niż profesjonalny kolarz pokonuję tę trasę rowerem szosowym.
Nowy budynek centrum przesiadkowego nie wpłynie na wzrost zainteresowania komunikacją zbiorową. To może uczynić jedynie radykalne obniżenie cen i zwiększenie ilości kursów.
Do Skoczowa nawet nie dojedziesz nie mówiąc już o Cieszynie czy Ostravie. Do Krakowa jedzie się jakby siè do innego kraju jechało. Do Źyliny to samo. Jedynie do Katowic jest dobrze no ale do Kato jedzie się przez Cz-Dz.
Potem było że : na realizację nie na tyle kasy.
Zarobili projektanci ;-))

Klauzula informacyjna ›