Przemysław Koperski z Lewicy i Kazimierz Matuszny z PiS nie uzyskali reelekcji w październikowych wyborach parlamentarnych. Odchodzącym posłom przysługuje odprawa w wysokości trzech uposażeń. To kwota blisko 40 tys. zł.

Zgodnie z werdyktem wyborców, PiS utracił w okręgu bielskim mandat i w nowym Sejmie będzie miał czterech reprezentantów. Z kolei Lewica utraciła mandat na rzecz Konfederacji, różnica wyniosła zaledwie 308 głosów. Mandat stracił Kazimierz Matuszny i Przemysław Koperski. Pierwszy z nich zasiadał w sejmowych ławach przez cztery kadencje, drugi od 2019 roku. Panowie mogą teraz liczyć na sowite odprawy. 

Odchodzącym posłom przysługuje trzykrotność uposażenia poselskiego, które wynosi ponad 12,8 tys. zł brutto miesięcznie. Odprawa przysługuje posłom, którzy sprawowali mandat w dniu zakończenia kadencji i nie zostali wybrani na kolejną kadencję do Sejmu lub do Senatu. Osoby te otrzymają także możliwość wykupu po cenach rynkowych sprzętu elektronicznego, który służył im do pracy w parlamencie.

Będą jednak musieli spłacić zaciągnięte poselskie pożyczki, jeśli z nich skorzystali. - W przypadku zakończenia kadencji Sejmu niespłaconą część pożyczki wraz z oprocentowaniem poseł zobowiązany jest spłacić w trybie natychmiastowym. Obowiązek ten nie dotyczy posłów wybranych na następną kadencję Sejmu, którzy kontynuują spłatę pożyczki na dotychczasowych zasadach - poinformowało CIS.

ak