Jak co roku w czasie uroczystości Wszystkich Świętych wspominamy tych, którzy odeszli w minionych dwunastu miesiącach. Śmierć znowu zabrała wielu samorządowców, społeczników, dobrych ludzi. Wśród nich m.in. Radosław Ostałkiewicz, dr Jerzy Polak, Henryk Kenig, Andrzej Molin czy Eugeniusz Osika.

W grudniu 2022 roku zmarł Jan Mysłajek. Jako zawodnik LKS Skrzyczne Szczyrk zdobył dwanaście tytułów mistrza Polski w narciarstwie alpejskim w różnych kategoriach wiekowych. Zwyciężał też m.in. w biegu zjazdowym w Międzynarodowych Zawodach w Bułgarii i w Międzynarodowym Pucharze Beskidów. Karierę zakończył w 1973 roku i zajął się szkoleniem młodzieży w Kolejarzu Bielsko-Biała. Później był prezesem klubu TKKF Szczyrk, a w latach 1996–2011 prezesem Stowarzyszenia Sportowo-Rekreacyjnego Sokół. Był członkiem zarządu Polskiego Związku Narciarskiego, a także radnym miejskim w Szczyrku. Miał 78 lat.

Zasłużona postać Solidarności

Na początku stycznia w wieku 70 lat zmarł ks. Tadeusz Słonina. W ostatnich latach pomagał duszpastersko w parafii Wniebowzięcia NMP w Bystrej Śląskiej. Od 2004 do 2017 roku był proboszczem salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Świata w Cygańskim Lesie. W diecezji bielsko-żywieckiej pełnił funkcję referenta ds. zakonów i zgromadzeń męskich. Pochodził z Tokarnii w powiecie myślenickim, tam spoczął.

W wieku 87 lat odszedł Jerzy Klajmon, wieloletni szef techniczny Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, zasłużony dla bielskiego lotnictwa. Jako pilot latał głównie na szybowcach. Smutna wiadomość nadeszła w styczniu. Klajmon był jednym z trzech członków załogi samolotu, który 24 lipca 1990 roku rozbił się na osiedlu Polskich Skrzydeł. Kunszt pilota sprawił, że w wyniku katastrofy nie ucierpiała żadna z piętnastu osób.


Na zdjęciu: Henryk Kenig, fot. Artur Kasprzykowski

W lutym zmarł Henryk Kenig. Miał 88 lat. Był rodowitym bielszczaninem. W latach 1949-1990 pracował w Zakładach Przemysłu Wełnianego „Bewelana”. Współorganizował zakładową „Solidarność”, był wiceprzewodniczącym komisji założycielskiej, a potem przewodniczącym komisji zakładowej. Był jednym z głównych organizatorów strajku na Podbeskidziu w styczniu i lutym 1981 roku. 

Po 13 grudnia 1981 roku angażował się w zbiórki pieniędzy dla represjonowanych i kolportaż prasy niezależnej „Solidarności”. Był kilkukrotnie zatrzymywany przez SB. W 1989 roku stanął na czele reaktywowanej „Solidarności” w „Bewelanie”, a w czerwcu został wybrany przewodniczącym zarządu regionu Podbeskidzie. W latach 1994-2002 był radnym Bielska-Białej. Przez pierwsze cztery lata był przewodniczącym prawicowego klubu Bielskiej Koalicji Samorządowej, a w następnej kadencji członkiem zarządu miasta.

Tragiczna śmierć wójta Jaworza

Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak, żona generała Czesława Kiszczaka, zmarła w kwietniu. Urodziła się w 1934 rou w Kozach. W wywiadzie rzece „Kiszczakowa. Tajemnice generałowej” wspominała, że przyszłego męża poznała przypadkiem, w pociągu. Pracowała w szkołach jako nauczycielka ekonomii. Po przełomie ustrojowym wykładała do 2006 roku marketing w Wyższej Szkole Bankowości i Finansów w Bielsku-Białej. W 2016 roku zrobiło się o niej głośno, gdy chciała sprzedać prezesowi IPN będące w jej posiadaniu dokumenty, dotyczące m.in. współpracy Lecha Wałęsy z SB. Ostatecznie materiały zabrała prokuratura.

W maju nadeszła wiadomość o śmierci Radosława Ostałkiewicza. Samorządowcy z regionu przebywali na Sardynii. Według relacji lokalnych mediów, 44-letni wójt gminy Jaworze wypadł z okna hotelu i zginął na miejscu. Włoskie media podały, że według wstępnych ustaleń służb, samorządowiec siedział na parapecie i stracił równowagę. Okoliczności zdarzenia sugerowały, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Ani włoskie, ani polskie służby do dziś nie poinformowały o ostatecznych wynikach śledztw.


Na zdjęciu: Radosław Ostałkiewicz, fot. Piotr Bieniecki

Radosław Ostałkiewicz urodził się w 1979 roku w Bielsku-Białej, był doktorem nauk ekonomicznych. Pracę w Urzędzie Gminy w Jaworzu rozpoczął w 2003 roku, wójtem gminy został w listopadzie 2014 roku. Jego dobre sprawowanie władzy w opinii mieszkańców poskutkowało wyborem na kolejną kadencję - w 2018 roku uzyskał ponad 93 proc. głosów, co stanowiło jeden z najlepszych wyników w kraju. W ostatnich latach był także wykładowcą akademickim na prywatnych uczelniach w Bielsku-Białej i Cieszynie.

Społecznik, były burmistrz i prałat

W tym samym miesiącu zmarł Andrzej Molin. Był wieloletnim nauczycielem, wicedyrektorem, a w latach 1992-2006 dyrektorem Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich im. Władysława Reymonta. W latach 2002-2006 był radnym Rady Miasta Wisła, a w latach 2006-2010 burmistrzem tego miasta. Ponadto zasiadał w Radzie Powiatu Cieszyńskiego, a w obecnej kadencji był radnym Sejmiku Województwa Śląskiego. Angażował się w życie całego regionu i w rozwiązywanie problemów jego mieszkańców.

W lipcu w wieku 90 lat zmarł Tadeusz Mikulski. Od 1954 roku był ratownikiem Grupy Beskidzkiej GOPR. W latach służby przepracował 4 500 godzin społecznych na dyżurach, wyprawach i zabezpieczeniach. Za swoją górską i ratowniczą działalność był wielokrotnie odznaczany. W działalności ratowniczej był wzorem zdyscyplinowania, pracowitości i porządku pod każdym względem - wspominali koledzy.

Pod koniec lipca zmarł ks. prałat Franciszek Płonka, pierwszy duszpasterz rodzin diecezji bielsko-żywieckiej. Przez lata działał jako egzorcysta i był ojcem duchownym bielsko-żywieckich prezbiterów. Kiedy w 1992 roku powstała diecezja bielsko-żywiecka ks. Płonka zaangażował się w budowę struktur duszpasterstwa rodzin. Dzięki jego staraniom powstał m.in. Diecezjalny Dom Matki i Dziecka w Lipniku. Inicjował liczne warsztaty, konferencje, sesje i publikacje o tematyce prorodzinnej. Zasłużony kapłan z Zarzecza miał 82 lata.

Wybitny historyk i badacz

Ewa Bebek zmarła w sierpniu. 103-letnia bielszczanka, o której usłyszała cała Polska, kiedy padła ofiarą złodziei. We wrześniu 2019 roku doszło do napadu rabunkowego w jej mieszkaniu w bloku przy ul. Karowej w Bielsku- Białej. Oszuści pozbawili ją oszczędności życia. Ruszyła zbiórka, która w szybkim tempie zbliżyła się do kwoty 500 tys. zł. Zgodnie z wolą pani Ewy, znaczna część kwoty trafiła do innych potrzebujących.


Na zdjęciu: Eugeniusz Osika, fot. Piotr Bieniecki

We wrześniu w wieku 69 lat zmarł dr Jerzy Polak, wybitny historyk i badacz dziejów Bielska-Białej. Urodził się w 1954 roku w Cieszynie. Od wielu lat mieszkał w Bielsku-Białej. Ukończył II LO im. Adama Asnyka, następnie studiował na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Tytuł doktora nauk humanistycznych obronił pod koniec lat 80. na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W latach 1990-2000 był dyrektorem Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, współautorem wydanej w 2010 roku monografii miasta, autorem wielu publikacji naukowych poświęconych historii obu miast i dzielnic. Był przewodniczącym zespołu eksperckiego ds. nazewnictwa ulic, placów oraz nazw obiektów fizjograficznych przy Prezydencie Bielska-Białej, jednym z inicjatorów i honorowych prezesów Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego.

Również we wrześniu w wieku 85 lat zmarł Eugeniusz Osika, od 2014 roku prezes Związku Sybiraków w Bielsku-Białej. Wraz z rodzicami i siostrą trafił na Syberię, miał niespełna dwa lata. Do ojczyzny wrócili w 1946 roku. Prawie całe życie zawodowe spędził w Bielsku-Białej. Najpierw był informatykiem w Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym, placówce działającej przy Zjednoczeniu Przemysłu Wełniarskiego, a potem założył własną firmę informatyczną. Mocno angażował się w działalność społeczną - od lat 90. był przewodniczącym Polsko-Słowackiego Towarzystwa Przyjaźni i Dobrego Sąsiedztwa, wspierał BCO-SM.

wm