Blisko tysiąc prac uzdolnionych literatów młodego pokolenia z całego kraju napłynęło w tegorocznym ogólnopolskim przeglądzie Lipa 2023. Decyzją jury uhonorowano najzdolniejszych 62 autorów. W tym roku Lipa świętuje jubileusz 40-lecia.

W piątek odbył się uroczysty finał Ogólnopolskiego Przeglądu Dziecięcej i Młodzieżowej Twórczości Literackiej Lipa 2023. To z całą pewnością najstarszy i najbardziej prestiżowy festiwal literacki w Polsce. Jak co roku w jury zasiedli znakomici literaci, arystokraci słowa, na czele z przewodniczącym Tomaszem Jastrunem, jurorem - Juliuszem Wątrobą oraz współtwórcą i jurorem Lipy - Janem Pichetą.

Organizatorem, a także sekretarzem Lipy i równocześnie dyrektorem Spółdzielczego Centrum Kultury "Best”, w którym od lat odbywa się słynny festiwal jest Irena Edelman, która jak co roku zadbała o artystyczną atmosferę i wyjątkową opawę wydarzenia. Nie zabrakło muzycznych akcentów. W tym roku ogólnopolskie święto poezji i prozy uświetnił znakomity występ Czesława Mozila. Nie obyło się też bez aranżacji muzycznych w wykonaniu pianisty i kompozytora rodem z Bielska-Białej - Janusza Kohuta.

W tym roku w literackim przeglądzie wzięło udział 391 autorów z całej Polski, w tym m.in. z Podlasia, Poznania, Krakowa. Wśród uczestników dominowali uczniowie szkół podstawowych, ale nie zabrakło także dorosłych. Nadesłano aż 971 utworów literackich. Jury jednogłośnie wybrało najzdolniejszych młodych poetów i prozaików. Uczestników uhonorowano publikacją ich twórczości w najnowszym „lipowym” almanachu. Łącznie w książce opublikowano utwory zarówno poetyckie, jak i prozatorskie aż 62 autorów. Niektóre z nich mogliśmy usłyszeć w autorskiej interpretacji podczas odbierania wyróżnień.

- Wszyscy, którzy zostali nagrodzeni, czyli łącznie 62 autorów zaprezentowało dojrzałość literacką. Wiek wybitnych literatów nieustannie się obniża i nawet 11-letnie dzieci piszą świetne wiersze, natomiast licealiści mają już wielkie sukcesy w prozie. Niektórych tekstów nie powstydziłby się długodystansowy i doświadczony pisarz. Sądzę, że poziom Lipy nieustannie się podnosi, zwłaszcza w prozie - mówił Jan Picheta.

ms

Zdjęcia:  Arkady Raczek-Grabczak