Za nami kolejna w październiku tropikalna noc - o północy temperatura w Aleksandrowicach wyniosła 23,4 st. C. Wiatr stopniowo słabnie, ale wyrządził wiele szkód w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Tauron ma pełne ręce roboty.

Zgodnie z prognozami, noc z piątku na sobotę była niespokojna. Na stacji meteorologicznej IMGW w pobliżu lotniska w Aleksandrowicach przez całą noc temperatura utrzymywała się powyżej 20 st. C, czyli możemy mówić o zjawisku tropikalnej nocy w trzeciej dekadzie października. Najmocniejsze porywy do ok. 70-80 km/h notowane były do godz. 1.30, później wiatr stopniowo zaczął słabnąć. 

Najpóźniej w południe przywrócone ma zostać zasilanie w Hałcnowie, gdzie wczoraj wieczorem złamane drzewo zerwało linie energetyczne. Bez prądu są ul.: Witosa, Rataja, Wysłouchów, Saska i okoliczne.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w powiecie bielskim. Liczbę zgłoszeń jest tak duża, że Tauron podaje jeden komunikat, bez podziału na poszczególne gminy i ulice na terenie których nie ma zasilania. Przewiduje się czas usunięcia awarii do godz. 14.00. - Na skutek mocnych wiatrów wyłączenia obejmują powiat bielski Ze względu na dużą ilość awarii w sieci, czas oczekiwania na połączenie z konsultantem 991 jest wydłużony. W przypadku zgłoszenia zagrożenia życia prosimy oczekiwać na połączenie - to treść komunikatu. 

Przed południem Tauron podał, że bez zasilania pozostaję mieszkańcy w rejonie ulic: Frycza Modrzewskiego, Kręta, Listopadowa i Wyspiańskiego oraz placu Lutra. Awaria ma potrwać do godz. 13.45.

bb