Zakończyła się rozbiórka wiaduktu w ciągu ul. Kwiatkowskiego w Bielsku-Białej. Firma realizująca inwestycję przystąpiła do budowy dwóch nowych obiektów, które połączyć ma zbrojony nasyp - miała to być tańsza wersja inwestycji. Tymczasem pojawił się problem z różnorodnością gruntu, który może zagrażać stabilności nasypu łączącego wiadukty. Obecne analizowane są różne warianty rozwiązania problemu. Wszystko to może wpłynąć na termin zakończenia inwestycji i jej koszt.

Przebudowa ul. Kwiatkowskiego ruszyła pod koniec marca. Swoim zakresem, oprócz rozbiórki będącego w fatalnym stanie wiaduktu z lat 70., obejmuje m.in. budową dwóch nowych obiektów mostowych - jednego nad torami kolejowymi, drugiego nad drogą zakładu. Połączyć ma je zbrojony nasyp. MZD nie zdecydował się na budowę jednego, znacznie dłuższego wiaduktu ze względów ekonomicznych.

Dłuższy albo dwa krótsze

Dotychczas inwestycja przebiegała zgodnie z harmonogramem. Wykonawca według planu na przełomie września i października zakończył rozbiórkę 14-przęsłowego wiaduktu i większość jego elementów wywieziono do zutylizowania. Zrealizowano także skomplikowany temat przełożenia sieci podziemnego uzbrojenia. Przebieg prac mocno utrudniał fakt odkrycia wielu sieci, które nie były naniesione na mapy geodezyjne. Zaawansowane są również prace fundamentowe pod podpory nowych wiaduktów. 

Jak poinformował Miejski Zarząd Dróg, najbardziej poważny problem pojawił się w związku z budową zbrojonego nasypy, który połączyć ma dwa nowe wiadukty. Grunt w miejscu planowanego muru zbrojonego o wysokości kilkunastu metrów jest bardzo zróżnicowany. To może skutkować nierównym osiadaniem i ryzykiem niestabilności konstrukcji ziemnej. W tej sytuacji podjęto decyzję o przeprowadzeniu dodatkowych odwiertów w gruncie oraz sporządzeniu szczegółowej analizy geologicznej terenu.

Zasadne jest pytanie, dlaczego odpowiednich badań nie wykonano na etapie projektowania inwestycji, gdy opracowano warianty budowy wiaduktu, w tym ten z nasypem łączącym dwa obiekty mostowe?

Palowanie albo wymiana

Teraz inwestor rozważa różne warianty wzmocnienia gruntu pod planowany nasyp - jednym z nich jest tzw. palowanie, drugim wymiana rodzimego gruntu. - Decyzja dotycząca wyboru odpowiedniej strategii wzmocnienia będzie miała wpływ nie tylko na koszty, ale także na czas trwania inwestycji.

MZD wspólnie z firmą realizujące prace budowlane oraz czuwającym nad przebiegiem budowy inżynierem kontraktu oceni dostępne możliwości i wybierze rozwiązanie najbardziej efektywne ekonomiczne i optymalne technicznie minimalizując przy tym ewentualne opóźnienie i dodatkowe koszty. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że koszt inwestycji szacunkowo może wzrosnąć o kilka milionów złotych.

Zgodnie z kontraktem, modernizacja ul. Kwiatowskiego w Bielsku-Białej ma zakończyć się w marcu 2025 roku i kosztować ponad 60 mln zł. Oprócz rozbiórki i budowy nowych wiaduktów, inwestycja obejmuje także budowę mostu na potoku w ciągu ul. Grażyńskiego, umocnienie koryta i przebudowę Ronda Ofiar Katynia wraz z wlotami. Inwestor zaplanowanował także nowe schody i windę, która połączy ulicę ze stacją PKP. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]