Mijają tygodnia, a oświetlenie uliczne na części osiedla Złote Łany jest nadal zepsute. - Tauron nie zrobił nic, aby poprawić sytuację na ul. Podgórze - mówi. Czy sprawa ma związek ze zgłaszanymi od kilku miesięcy licznymi awariamii w tej części miasta?

Niedawno informowaliśmy o sygnałach napływających od mieszkańców ze wschodniej części Bielska-Białej. Mieszkańcy osiedla Złote Łany, Straconki i Lipnika od pewnego czasu zmagają się z uciążliwymi awariami prądu. Tauron w rozmowie z portalem tłumaczył, że po analizie zdarzeń na sieci zasilającej ten rejon miasta nie stwierdziła w tym obszarze zwiększonej liczby wyłączeń awaryjnych. Dotychczasowe problemy wynikały z głównie z pogody, której skutkiem są połamane gałęzie i zerwane linie energetyczne.

Z taką narracją zdaje się nie zgadzać miejscowy radny Maksymilian Pryga, który złożył kolejną interpelację w sprawie awarii oświetlenia na ul. Podgórze. - Mijają kolejne dni i tygodnie, a na omawianym terenie w dalszym ciągu panują „egipskie ciemności”. Jest bardzo niebezpiecznie i niekomfortowo. Zaczyna się okres jesienny. Widoczność oraz przejrzystość powietrza jest coraz gorsza. Dzieci wracają w obłokach ciemności z popołudniowych zajęć, kobiety boją się wychodzić z mieszkań w godzinach wieczornych - pisze radny.

- Tauron nie zrobił nic, aby poprawić sytuację na Podgórzu. Interweniowałem jako radny, interweniowała Spółdzielnia Mieszkaniowa, interweniowała Rada Osiedla, indywidualni mieszkańcy, a także osoby z zewnątrz - dodaje radny, który apeluje do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego o kolejną interwencję.

ak