Dziś w trakcie sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej uchwalono podwyżkę stawek podatku od nieruchomości do granic maksymalnych. Na wyższych opłatach budżet miasta zyska 23 mln zł. Jak tłumaczył skarbnik miasta Dominik Pawiński, środki przeznaczone zostaną na pokrycie wzrostu pensji minimalnych. 

Głosowanie poprzedziło wprowadzenie do projektu uchwały skarbnika miasta. Dominik Pawiński przedstawił wyliczenia z których wynika, że właściciel mieszkania o powierzchni 58 mkw. po podwyżce zapłaci więcej o 1,42 zł miesięcznie, a domu o powierzchni 100 mkw. na sześcioarowej działce o 6,25 zł miesięcznie.

Uchwałę z podwyżką stawek poparło 12 radnych (klub prezydenta miasta), przeciwko było czterech radnych (wszyscy z PiS), a trzech wstrzymało się (Niezależni.BB). Nie głosowało czterech radnych.

Stawki podatku od nieruchomości co roku ulegają zmianie w oparciu o wskaźnik GUS. Inflacja w pierwszym półroczu br. wzrosła w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku o 15 proc. Tym samym podniesione zostały maksymalne stawki podatku od nieruchomości w obwieszczeniu Ministra Finansów. Miasto - kolejny rok z rzędu - proponuje w uchwale podwyższenie podatku od nieruchomości do granic maksymalnych.

- Zmiany stawek podatkowych zgodnie z propozycjami spowoduje wzrost należności z tytułu podatku od nieruchomości w 2024 roku o kwotę ok. 23 mln zł. Przyjęcie zaproponowanych stawek pozwoli na realizację zadań i obowiązków nałożonych na miasto Bielsko-Biała, które z roku na rok ulegają zwiększeniu - czytamy w uzasadnieniu. Dodatkowe środki z podwyżki podatku trafią na pokrycie wzrostu pensji minimalnej.

Przykładowe stawki podatku od nieruchomości od budynków lub ich części:
- mieszkalnych - od 1 mkw. powierzchni użytkowej 1,15 zł,
- związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej - od 1 mkw. powierzchni użytkowej 33,10 zł,

ak