Późnym popołudniem wszystko stało się jasne i poznaliśmy dziewiątkę posłów, którzy przez najbliższe cztery lata będą reprezentować okręg bielski. Z bardzo dużą przewagą po mandat senatora sięgnęła Agnieszka Gorgoń-Komor.

Po uzyskaniu końcowych wyników przeliczyliśmy głosy na mandaty według systemu d'Hondta. Posłowie wybrani w niedzielnych wyborach w okręgu bielskim: Stanisław Szwed, Grzegorz Puda, Przemysław Drabek i Grzegorz Gaża (wszyscy PiS), Mirosława Nykiel, Małgorzata Pępek i Apoloniusz Tajner (wszyscy KO), Mirosław Suchoń (Trzecia Droga) oraz Bronisław Foltyn (Konfederacja). Z mandatem posła po ośmiu latach żegna się Kazimierz Matuszny z PiS oraz po jednej kadencji Przemysław Koperski z Lewicy.

Najwięcej głosów w okręgu wśród osób, które wywalczyły mandat posła zdobył Stanisław Szwed - 57 055. Drugi wynik w okręgu zanotowała Mirosława Nykiel - 49 436, trzecie Grzegorz Puda - 33 728, czwarte Mirosław Suchoń - 30 897, piąte Małgorzata Pępek - 22 184, szóste Apoloniusz Tajner - 20 748, siódme Bronisław Foltyn - 18 134, ósme Przemysław Drabek - 17 886 i dziewiąte Grzegorz Gaża - 11 940. 

W Bielsku-Białej zdecydowaie najwięcej głosów otrzymała poseł Mirosława Nykiel - 18 141, która wyprzedziła Stanisława Szweda - 10 648, Przemysława Drabka - 9 654 oraz Mirosława Suchonia - 9 155.

Senatorem w okręgu bielsko-pszczyńskim ponownie wybrana została Agnieszka Gorgoń-Komor, która w stawce aż czterech kandydatów uzyskała 49,45 proc. głosów (w Bielsku-Białej - 56,49 proc.).

xxx

Po podliczeniu 30 proc. głosów w okręgu wydaje się, że PiS uzyska w nowym parlamencie cztery mandaty, KO weźmie trzy, a jeden Trzecia Droga. Do obsadzenia pozostaje ostatni, dziewiąty mandat w okręgu. Najprawdopodobniej zaciętą walkę stoczy o niego kandydat Konfederacji oraz Lewicy. 

Pewni mandatu mogą być liderzy list - Mirosława Nykiel (KO), Stanisław Szwed (PiS) oraz Mirosław Suchoń (TD). Nie wydaje się, by jakiekolwiek problemy miał Grzegorz Puda oraz Przemysław Drabek.

O dwa pozostałe mandaty z listy KO walczyć będze Małgorzata Pępek, Apoloniusz Tajner, Marcin Szarek i Maciej Tomczykiewicz. Większe szanse i przewagę kilku tysięcy głosów mają Pępek i Tajner.

W obecnej kadencji PiS ma pięć mandatów. Kto więc pożegna się z Sejmem? Naszym zdaniem Kazimierz Matuszny z Milówki. Znacznie większe szanse na utrzymanie mandatu ma Grzegorz Gaża.

Jeśli mandat weźmie Konfederacja, to do Sejmu dostanie się Bronisław Foltyn. W przypadku Lewicy nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Niemal łeb w łeb idą Przemysław Koperski i Magdalena Madzia.

Praktycznie pewna ponownego zdobycia mandatu senatora jest Agnieszka Gorgoń-Komor, która po zliczeniu wyników w kilku gminach z powiatu bielskiego i pszczyńskiego ma 5 tys. przewagi głosów nad Janem Chrząszczem. Różnica na korzyść kandydatki Paktu Senackiego będzie rosnąć w Bielsku-Białej.

bak