Ścigali złodzieja samochodów. Po zatrzymaniu napuścił psa na policjanta - foto
Dziesięć zarzutów, w tym kradzieży z włamaniem, paserstwa, posiadania środków psychoaktywnych oraz czynnej napaści na policjanta, usłyszał 38-latek, który tydzień temu podjął nieskuteczną próbę ucieczki przed policją w Bielsku-Białej. Szkody w wyniku pościgu oszacowano na 35 tys. zł. Podejrzany został aresztowany.
Mężczyzna od sierpnia dopuszczał się kradzieży samochodów. W związku z przestępczym procederem 5 października doszło do próby jego zatrzymania, w trakcie której 38-latek był ścigany ulicami miasta. Gdy w Starym Bielsku doszło do zatrzymania jego pojazdu, dokonał czynnej napaści na funkcjonariusza. Zgodnie z naszymi nieoficjalnymi informacjami, napuścił na policjanta zwierzę z którym podróżował.
- Wykorzystał do tego celu psa, co do którego zachodzi podejrzenie, iż jest to zwierzę rasy niebezpicznej - mówi zastępca prokuratora rejonowego Anna Ormaniec z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe. W związku z tym zdarzeniem usłyszał dodatkowo zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Na jaw wyszło również, że samochód, którym uciekał przed policjantami miał fałszywe tablice rejestracyjne. W trakcie pościgu uszkodzony został m.in. oznakowany radiowóz, a szkodę wyceniono na 35 tys. zł.
Na tym jednak nie koniec, bo w toku dalszych czynności procesowych przy mężczyźnie ujawniono substancję psychoaktywną, której posiadanie w świetle przepisów jest zabronione. Jak zaznacza prokuratura, na obecnym etapie prowadzonego postępowanie kategoryczne wypowiedzenie się w kwestii rodzaju zabezpieczonej substancji jest niemożliwe. Trwa oczekiwanie na wydanie opinii przez biegłego.
Mężczyzna usłyszał łącznie dziesięć zarzutów. Złożył wyjaśnienia i częsciowo przyznał sę do zarzucanych mu czynów. Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej aresztował mężczyznę do 23 grudnia.
bak
Oceń artykuł:
57 2Galeria:
Komentarze 7




Klauzula informacyjna ›