Dynamit, żywioł sceniczny, elektryczna kofeina - to niektóre określenia tej wyjątkowej skrzypaczki i wokalistki. Na co dzień niepozorna, uśmiechnięta dziewczyna - na scenie zmienia się nie do poznania. Do tej pory nagrała dwie autorskie płyty, a teraz pracuje nad materiałem na trzeci krążek - tym razem skrzypcowy.

W piątek, 20 października, o 18.00 w Gminnym Ośrodku Kultury „Promyk” w Bystrej (gmina Wilkowice) czeka nas jedyny w swoim rodzaju muzyczny spektakl. Na scenie zobaczymy Basię Kawę, niesamowitą skrzypaczkę z jej równie niesamowitym instrumentem.

 

- Czuję, że nieustannie się rozwijam, odkrywam w sobie jakieś kosmiczne pokłady muzycznego szaleństwa. Czasem, żeby wykonać utwór zgodnie z moją wizją, muszę wprowadzić się w stan emocjonalnej euforii, niemal graniczącej z obłędem. To jest zupełnie inna rzeczywistość - emocje napędzają muzyczną wyobraźnię i za tym idzie ruch - opowiada artystka, która na scenie łączy grę na skrzypcach ze śpiewem i elementami tanecznymi.

Ponadto Basia Kawa gra na intrygującym instrumencie. Nie dość, że są to skrzypce elektryczne, to w dodatku pięciostrunowe i spersonalizowane. Zostały skonstruowane specjalnie dla niej przez Johna Jordana w Stanach Zjednoczonych w Kalifornii. Gryf został zwężony, podbródek przesunięty, a struny są odwrotnie założone, przez co skrzypce zyskały nietypowy kształt.

- Uwielbiam ciemne, niskie brzmienia, dlatego marzyła mi się piąta struna. Gra mi się bardzo wygodnie, bo skrzypce zostały skonstruowane pod wymiar, specjalnie dla mnie, a przeskok ze skrzypiec klasycznych na elektryczne otworzył przede mną całą gamę nowych możliwości brzmieniowych - zdradza artystka.

Na jej koncertach można usłyszeć grę na skrzypcach podaną w wielu różnych odcieniach: znajdziemy fragmenty liryczne, ale i rockowe, znane melodie, ale też te improwizowane na gorąco. Do tego wyśmienity wokal artystki zabiera słuchaczy w niezwykłą muzyczną podróż. Można usłyszeć zarówno autorskie kawałki Basi Kawy, jak i znane covery, takich wykonawców jak: Lindsey Stirling, Sanah, Mrozu, Ricky Martin czy Ed Sheeran. Dodatkowo co tydzień Kawa nagrywa fragmenty utworów w swojej interpretacji i publikuje na kanale YouTube oraz w mediach społecznościowych.

 

„Kiedyś wydawało mi się, że nic ode mnie nie zależy, że moje zdanie się nie liczy. Że nieważne, czego tak naprawdę chcę, bo i tak tego nie uda się zrealizować” - artystka często ze sceny dzieli się swoją historią, zawierając w niej sporo wątków prywatnych. Opowiada o przełamywaniu kompleksów, poczucia bezradności, błędnych przekonań. Z nieśmiałej dziewczynki stała się scenicznym dynamitem i teraz porywa publikę skrzypcowym show.

- Gdy wychodzę na scenę, czuję się wolna, czuję, że mogę kreować rzeczywistość według mojej wizji i nic mnie nie ogranicza. Wtedy dla mnie zatrzymuje się czas. Jestem tylko ja, muzyka i publiczność - zdradza skrzypaczka. I to rzeczywiście widać i czuć. Publiczność daje się porwać pasji, z jaką Basia Kawa wykonuje swoje utwory na żywo. Warto się o tym przekonać na własnej skórze podczas koncertu w Bystrej!

Basia Kawa
20 października (piątek), g. 18.00
Gminny Ośrodek Kultury „Promyk” w Bystrej (gm. Wilkowice)

Bilety dostępne
TUTAJ
oraz w kasie GOK „Promyk”

Poznaj bliżej Basię Kawę! Odwiedź jej kanał na YouTube oraz zajrzyj na profile na Facebooku i Instagramie!

Zdjęcia: Łukasz Sypień, Smart and Young Film Production