Zdaniem wielu ekspertów zwycięzcą wczorajszej debaty w TVP został Szymon Hołownia z Polski 2050. - Dobry wynik Trzeciej Drogi daje pewność, że nie będzie trzeciej kadencji PiS, ani sojuszu PiS i Konfederacji. To ważne dla demokracji i dla przyszłości naszego państwa. Przede wszystkim to jest jednak nadzieja na pozytywne zmiany dla mieszkańców Polski - komentuje poseł Mirosław Suchoń.

Ogólnopolskie media rozpisują się, że wczorajsza debata TVP tak naprawdę debatą nie była, a jedynie „produktem debatopodobnym”. Nie była bezstronna i obiektywna, zorganizowało ją medium zależne od partii rządzącej. Zadawane pytania zawierały tezy sugerujące kto jest zły, a kto dobry. Dziennikarze innych mediów nie otrzymali akredytacji, by zadać pytania po spotkaniu transmitowanym na żywo.

Zdaniem ekspertów zarówno Donald Tusk jak i Mateusz Morawiecki skupili się jedynie na dyskredytowaniu siebie nawzajem, czym nie przysporzyli sobie sympatii wyborców. Zdecydowanie lepiej wypadł Krzysztof Bosak, choć w jego przypadku wytyka mu się posługiwanie się kartką, co burzy idealny przekaz. Znacznie lepiej od oczekiwań zaprezentowała się Joanna Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy. Była merytoryczna i przedstawiała konkrety. Jednocześnie trzymała się z daleka od negatywnych komentarzy.

Gdy spojrzeć w komentarze internautów oraz ekspertów, to zwycięzca jest tylko jeden - Szymon Hołownia. Swoim wystąpieniem wywindował szanse swojego ugrupowania w zbliżających się wyborach. O komentarz poprosiliśmy posła Mirosława Suchonia, czyli „jedynkę” Polski 2050 w okręgu bielskim.

- Po debacie otrzymałem sporą ilość wiadomości z gratulacjami, i to od osób, które nie są związane z Trzecią Drogą. Szymon Hołownia był doskonale przygotowany i to było widać w jego wystąpieniu, chociaż sama debata, poprzez m.in. zachowanie dziennikarzy odbiegała od przyjętych standardów - mówi Suchoń.

Jego zdaniem, lider ugrupowania wypadł doskonale, co z pewnością przełoży się na wynik wyborów. - Hołownia wykazał się ogromnym refleksem, był opanowany, a przy tym wypowiadał się bardzo merytorycznie. Jestem przekonany, że osoby, które do tej pory były niezdecydowane, zobaczyły, że Trzecia Droga ma konkretny program, i znacząco wzrosła grupa tych, którzy chcą na nas oddać swój głos.

- Szymon pokazał się jako silny lider, prawdziwy mąż stanu. Zobaczyliśmy przede wszystkim, że głos oddany na Trzecią Drogę sprawi, że nie będzie trzeciej kadencji PiS, ani koalicji PiS z Konfederacją. Trzecia Droga nie bawi się w przepychanki, tylko zajmie się tym co naprawdę ważne dla obywateli - dodaje poseł.

ak