Kawiarnia Kaffka na rogu ul. Boh. Warszawy w Bielsku-Białej została zamknięta. Właścicielka przyczyn komentować nie chce, mówi tylko, że kwestia remontu się nie udała. Jeszcze niedawno kwitło w tym miejscu życie towarzyskie.

Jakiś czas temu informowaliśmy o kawiarni Kaffka w Bielsku-Białej. Jej włoski klimat niemal od samego początku swojego istnienia przyciągał rzeszę miłośników nie tylko dobrej kawy, ale sympatycznej atmosfery. Miejsce kusiło organizacją różnych wydarzeń, w tym małych koncertów odbywających się na żywo, dosłownie na ulicy. Wszystko zmieniło się pod koniec czerwca, gdy w lokalu doszło do poważnej awarii. Nieruchomość nie nadawała się do użytkowania i wymagał generalnego remontu.

Właścicielka kawiarni przyznawała wtedy, że nie miała siły, by nawet myśleć o powrocie do lokalu po awarii. Ludzie dobrej woli uruchomili jednak zbiórkę z której środki miały pomóc pani Natalii przetrwać czas z zamkniętym lokalem. Koszt remontu miał zostać pokryty z ubezpieczenia. - Po tych ilościach SMS-ów, telefonów i słów wsparcia nie ma przestrzeni żeby się poddać. Trzeba będzie wszystko odbudować - mówiła.

Pod koniec września w mediach społecznościowych pojawił się jednak post mówiący o definitywnym końcu kawiarni. - End. Jak znajdę siłę napisze więcej - brzmi lakoniczny wpis. W rozmowie z portalem pani Natalia nie chce komentować dokładnych przyczyn decyzji, mówi tylko, że kwestia remontu lokalu nie wypaliła, z całą pewnością nie zamierza prowadzić dalszej działalności gastronomicznej w tym miejscu.

ak

Zdjęcie: profil fb Kaffka