Ratownicy postawili na swoim. Dyrektor unieważniła konkurs na pracę w SOR
Przed weekendem pisaliśmy o poważnych problemach z obsąda dyżurów w SOR działającym w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Dyrekcja wydała oświadczenie w którym zaprzeczała trudnej sytuacji i zapewniała, że do paraliżu nie dojdzie. Tymczasem wczoraj unieważniono i ogłoszono nowy konkurs na pracę w SOR.
Problem z obsadą dyżurów w SOR pojawił się po rozstrzygnięciu konkursu ogłoszonego przez dyrekcję szpitala. W postępowaniu, które dotyczyło świadczenie usług medycznych do 30 września 2024 roku, odrzucone zostały oferty kilku wieloletnich ratowników. Konsekwencją tych działań było nie podpisanie nowych kontraktów przez pozostałych ratowników, a pracownicy etatowi mieli składać wypowiedzenia.
Pracownicy wyłonieni w postępowaniu i pracujący na tzw. kontraktach, to tylko część osób pracujących w SOR na tzw. triagu. Pozostali - z tzw. odcinków ambulatoryjnych - są pracownikami etatowymi.
Dyrekcja zaprzeczała informacjom przekazywanym przez ratowników i zapewniała, że działalność SOR nie jest zagrożona. - Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej zabezpieczają pracownicy na umowach o pracę, którzy stanowią większość zespołu. SOR zabezpieczają także ratownicy w ramach umów cywilno-prawnych. Szpital Wojewódzki przeprowadził postępowanie konkursowe na udzielanie świadczeń zdrowotnych w SOR. Ratownicy złożyli oferty różnej wysokości. Postępowanie zostało rozstrzygnięte.
Równocześnie nie wykluczono, że szpital ogłosi nowe postępowanie konkursowe na obsadę SOR. Tak się stało w poniedziałek, z tym że najpierw unieważniono poprzedni konkurs, który wywołał cały kryzys. Czas na składanie ofert w nowym konkursie to zaledwie dwa dni, termin upływa jutro o godz. 11.00.
bak
Oceń artykuł:
15 29Komentarze 20

Klauzula informacyjna ›