Fortepian raz działa, a raz nie. Będzie pierwsza naprawa w ramach gwarancji - foto
Od ponad miesiąca na placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej stoi fortepian. Spacerując często usłyszeć można grane na nim melodie. Mieszkańcy skarżą się jednak, że instrument raz działa, a raz nie. Jak dowiedzieliśmy się, szwankuje w nim elektronika. Specjalny moduł sprowadzany jest z Izraela.
Fortepian od ponad miesiąca ustawiony jest na wyremontowanym placu. Został wykonany z betonu architektonicznego, waży ok. 700 kg. Instrument jest odporny na warunki atmosferyczne i temperaturę od -20 do nawet 50 st. C. Spacerując w tym miejscu często usłyszeć można grane na nim melodie.
Od pewnego czasu docierają do nas sygnały, że instrument nie zawsze działa. I wcale nie chodzi o fakt, że nocą fortepian nie wydaje dźwięków, bo tak został zaprogramowany przez pracowników MZD. - Jest niedziela, godzina 15.00 i urządzenie nie gra - poinformował nas pan Konrad. Otrzymaliśmy jeszcze dwie podobne wiadomości od mieszkańców, którzy zwracali uwagę, że w trakcie dnia fortepian nie działa.
Zapytaliśmy w MZD. Tam potwierdzono nam fakt, że urządzenie działa tylko w godz. 9.00-20.00, w porze nocnej ze względu na okolicznych mieszkańców od początku jest wyciszony. Dlaczego problemy pojawiają się w trakcie dnia? - Występuje problem z kompatybilnością sterownika. W najbliższych dniach zostanie wymieniony w ramach gwarancji. Element jest sprowadzany z Izraela - przekazano nam.
bak
Oceń artykuł:
30 15Komentarze 29
flet i waltornia.
jak dla mnie, to ten fortepian niestety nie nadaje się do grania, bo ma klawiaturę sprawiającą wrażenie takiego rozklekotania, jakiej jeszcze w żadnym nawet 100-letnim fortepianie nie widziałem. Takiej klawiatury się po prostu nie da wyczuć. Niezwykle to odbiega zarówno od klawiatur w akustycznych fortepianach i pianinach, jaki i w elektronicznych począwszy od Yamahy DGX 6x0 aż po Nord Stage. Druga sprawa, to niezwykle głośny mechanizm pedału forte. Tego pedału w ogólne nie powinno być słychać. Bardzo proszę naprawić czy też poprawić wspomniane niedoskonałości, a wówczas będziemy mieli wspaniały instrument niezwykle umilający nam spędzanie wolnego czasu na tym placu, gdy tylko zasiądzie za nim ktoś, kto umie grać.
Który sobie na dworze zgnije. A co się POtem zrobi? Protokół zniszczenia!
A my jako konsultanci, bierzemy 20% kosztów. Więc im ten miś droższy, tym...
Nikt ratuszowym nie POwiedział, że w naszym mieście bywało w zimie chłodniej?
Weź lekarstwa, jak obiecałeś.

Klauzula informacyjna ›