Od późnego popołudnia w południowo-wschodniej części Bielska-Białej oraz Wilkowicach nie ma zasilania. Początkowo awaria miała zostać usunięta w ciągu dwóch godzin. Przywrócenie prądu jest sukcesywnie opóźniane.

Problem z zasilaniem pojawił się ok. godz. 16.30, bez prądu są dwie bielskie dzielnice - Straconka oraz Lipnik, a także Magurka i Wilkowice. Początkowo zasilanie miało zostać przywrócone w ciągu dwóch godzin, następnie czas ten przedłużono do 19.30. Aktualnie przewidziana godzina usunięcia awarii to 22.00.

Brak zasilania daje się we znaki mieszkańcom, ale z redakcją skontaktowali się także... weselnicy ze Straconki. - Uroczystość odbywa się z utrudnieniami, ratujemy się świeczkami, smartfonami i różnymi latarkami. Korzystamy z agregatu prądotwórczego, ale brak zasilania, to bardzo duży problem dla kuchni i obsługi. Niewykluczone, że uroczystość zostanie powtórzona - mówi nam jeden z gości weselnych.

Ulice w części Bielska-Białej, gdzie występuje awaria zasilania, nie mają oświetlenia. 

bb