Mieszkańcy ul. Pięknej w Bielsku-Białej nie mogą pogodzić się z wprowadzonym jakiś czas temu zakazem parkowania przy posesjach. Od tego czasu interweniują we wszelkich możliwych organach, a także u radnego Maksymiliana Prygi, który obiecał im pomóc w zmianie organizacji ruchu. Ratusz jest nieugięty.

Maksymilian Pryga po raz kolejny złożył interpelację w sprawie próśb mieszkańców ul. Pięknej, którzy domagają się przywrócenia możliwości parkowania pojazdów wzdłuż swojej ulicy. - To już moja trzecia interpelacja ws. mieszkańców ul. Pięknej w Leszczynach, którzy nie mogą pogodzić się ze zmianą organizacji ruchu i zakazem parkowania na małej, ślepej uliczce, która stanowi tylko i wyłącznie dojazd do ich posesji.

- Mieszkańcy są sfrustrowani i załamani faktem, że nie można wydać w ich sprawie prostej decyzji administracyjnej, która jest jak najbardziej uzasadniona społecznie, stanowi poprawę jakości życia i nie generuje żadnych znaczących kosztów jakie musiałby ponieść Urząd Miejski w Bielsku-Białej - czytamy w piśmie dotyczącym „dalszego losu sfrustrowanych, załamanych i wkurzonych mieszkańców ul. Pięknej”.

Ratusz do próśb przychylić się nie zamierza. W odpowiedzi na interpelację radnego poinformowano, że nadrzędnym celem organu zarządzającego ruchem w mieście jest dbanie o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg, a w szczególności tych niechronionych czyli pieszych. Kwestia parkowania jest z kolei sprawą drugorzędną, możliwą do zaakceptowania na drogach o odpowiednich parametrach.

- Ul. Piękna jest drogą dwukierunkową o ograniczonej szerokości jezdni, bez przejazdu i braku podziału przestrzeni drogowej m.in. na jezdnię i chodnik. W ocenie zarządzającego ruchem adekwatnym rozwiązaniem dla powyższych warunków było wprowadzenie strefy zamieszkania, która w swym zamyśle, jednocześnie podnosi bezpieczeństwo pieszych dając im pierwszeństwo przed pojazdami oraz porządkuje kwestie postoju. Przedstawiona wyżej organizacja ruchu została pozytywnie zaopiniowana przez członków Komisji ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - pisze wiceprezydent Piotr Kucia.

- Dla podkreślenia słuszności podjętej decyzji pragnę poinformować, że obecnie funkcjonująca strefa zamieszkania nie została zakwestionowana podczas przeprowadzonej kontroli przez organ sprawujący nadzór - Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach - dodaje zastępca prezydenta Bielska-Białej.

- To już moja kolejna interpelacja z rzędu w tej sprawie. Będę się starał do skutku przekonywać do zmiany organizacji ruchu. Ta ulica służy tylko i wyłącznie jej mieszkańcom. Nikomu innemu. Tam nikt nie przyjeżdża oprócz mieszkańców i ich gości. Dlatego będę pisał i interweniował do skutku. Nie odpuszczę, bo taka jest moja rola - komentuje dla portalu otrzymaną odpowiedź radny Maksymilian Pryga.

ak