Inwestycja w Lipniku od dłuższego czasu ma wyjątkowego pecha. Wygląda jednak na to, że zgodnie z umową podpisaną w lipcu, późną jesienią przebudowa ma zostać ostateczne zakończona. Na razie prace przebiegają bez zakłóceń.

Najpierw długie ustalenia, później przetargi i gdy już udało się wyłonić wykonawcę, ten po kilku miesiącach zszedł z placu budowy. Po aktualizacji projektu i ponownym wyłonieniu firmy, inwestycja ma zostać ukończona w listopadzie. Dziś na placu budowy amfiteatru stoją maszyny i  wiele pozostało do zrobienia.

Do dokończenia została mniej więcej połowa, będą też poprawki po poprzednim wykonawcy. Nadleśnictwo mówi jednak, że powinno udać się dotrzymać terminu. - Prace przy rewitalizacji amfiteatru w Lipniku obecnie przebiegają bez większych zakłóceń. Wszystko wskazuje na to, iż uda się je zakończyć w umownym terminie pierwszej połowy listopada, zgodnie z umową - mówi Tomasz Gawęda, rzecznik Nadleśnictwa.

Przedmiotem zadania, którego podjął się wyłoniony ostatnio wykonawca są roboty budowlane polegające na kontynuacji „Modernizacji Amfiteatru w Lipniku - leśnego miejsca odpoczynku i zabawy”. Zakres robót obejmował m.in. roboty rozbiórkowe, ziemne, wykonanie odwodnień, wykonanie podbudów i nawierzchni, wykonanie żelbetowych murów oporowych oraz schodów terenowych wraz z okładziną kamienną.

Potrzebne były też roboty remontowe muru kamiennego oraz schodów, wykonanie siedzisk i montaż elementów małej architektury (kosze, ławki, stojaki na rowery). Umowa opiewa na kwotę 2,5 mln zł. - Obecnie wykonywane są okładziny miejsc do siedzenia. Wcześniej wykonywane były niezbędne prace ziemne. Wszystko zgodnie ze specyfikacją warunków zamówienia - mówi rzecznik Gawęda.

ak