Ta sprawa wywołała wielkie poruszenie wśród mieszkańców. Proboszcz zaprosił na spotkanie
Sytuacja, która miała miejsce nieco ponad tydzień temu w parafii w Hałcnowie wywołała spore oburzenie wśród mieszkańców Bielska-Białej. Parafianka twierdziła, że została nieładnie potraktowana przy załatwianiu spraw związanych z pochówkiem matki. O sprawie została poinformowana kuria bielsko-żywiecka, która wyjaśniała sytuację. Ostatecznie w niedzielę obie strony podały sobie ręce.
Sprawę zapoczątkował wpis w mediach społecznościowych, który nieco ponad tydzień temu wywołał ogromne oburzenie wśród mieszkańców Bielska-Białej. Pod jego treścią pojawiało się wiele komentarzy na temat parafi, niektóre z nich przekraczały granicę i post został usunięty. Jego autorka pochowała matkę, a pogrzeb został zorganizowany w bazylice mniejszej w Hałcnowie. Kobieta czuła żal do proboszcza i zakrystianki, że została źle potraktowana w czasie załatwiania formalności związanych z pochówkiem.
O sytuacji została powiadomiona kuria bielsko-żywiecka, która wyjaśniała sytuację. Z parafianką skontaktował się osobiście biskup diecezji, który rozmawiał także ze zwierzchnikiem parafii w Hałcnowie. Po kilku dniach od zajścia, zgodnie z deklaracją złożoną tydzień temu w rozmowie z portalem przez proboszcza, autorka postu otrzymała zaproszenie na spotkanie w parafii z którego skorzystała.
Pani Ola w niedzielę spotkała się z proboszczem parafii i zakrystianką. Jak przyznaje, ze strony parafii wyczuwalna była chęć porozumienia i wyjaśnienie całej sprawy. Spotkanie trwało półtorej godziny, w jego trakcie każdy przedstawił swoje racje oraz to, co go zabolało. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło i doszło do pojednania. Osoby biorące udział w spotkaniu przeprosiły się wzajemnie.
Jak zapewnia proboszcz, przez ponad 30 lat posługi, nigdy nikt nie zwrócił uwagi, by kiedykolwiek był dla kogoś nieuprzejmy. - Z naszej strony sprawa została wyjaśniona - przekazano nam w rozmowie.
- Parafia przeprosiła, biskup również. Proboszcz okazał się bardzo ludzki i rozumiejący drugą stronę. Jestem zadowolona z tego spotkania. Ze swojej strony również przepraszam osoby, które mogły poczuć się urażone. Wierzę, że każda ze stron wyniesie z tej sytuacji odpowiednie wnioski. Trzeba również zaznaczyć, że niektóre portale przeinaczały prawdę, nie kontaktując się z żadną ze stron - mówi parafianka.
Adam Kanik
[email protected]
Zdjęcie: parafiahalcnow.pl
Oceń artykuł:
147 37