Film kręcony w Bielsku-Białej wchodzi do kin. Wstępnie ustalono datę bielskiej premiery
W listopadzie planowana jest premiera filmu „Uwierz w Mikołaja” do którego sceny blisko dwa lata temu kręcono m.in. w Bielsku-Białej. Obraz trafi do kin z rocznym opóźnieniem. Niedawno w sieci pojawił się zwiastun oraz pierwsze plakaty zapowiadające produkcję. Jak udało nam się dowiedzieć, do uroczystego pokazu filmu dojdzie w bielskim Heliosie jeszcze przed oficjalną premierą. Samorząd dołożył się do produkcji kwotą 180 tys. zł tytułem promocji miasta w filmie.
Premiera filmu „Uwierz w Mikołaja”, do którego scenariusz na podstawie książki Magdaleny Witkiewicz pod tym samym tytułem napisała Ilona Łepkowska zapowiadana jest od zeszłego roku. Pierwotnie film miał trafić do kin 6 grudnia 2022 roku, uroczysta premiera z udziałem m.in. prezydenta Jarosława Klimaszewskiego miała odbyć się w Warszawie. Potem plany zmieniono i film miał być dostępny tylko w VOD.
Teraz już nic nie powinno stanąć na przeszkodzie i film z pięknymi, zimowymi plenerami Bielska-Białej trafi na duży ekran 10 listopada. W filmie zobaczymy wielopokoleniową plejadę polskich aktorów. Zdjęcia do produkcji realizowane były także, Goczałkowicach-Zdroju, w okolicach Milówki i w Warszawie.
- Akcję filmu, w odróżnieniu od książki, postanowiłam umiejscowić w górach, gdyż wydały mi się one najlepszym tłem świątecznej opowieści. A także z tak prozaicznego powodu, że łatwiej tam o śnieg. Szukając malowniczego górskiego miasteczka, trafiliśmy do Bielska-Białej. Rynek, klimat miasta i krajobraz okolic od razu nas zachwyciły - wyjaśniała Ilona Łepkowska, scenarzystka i producentka filmu.
Premiera w bielskim Heliosie
Sceny do filmu realizowane były na dworcu PKP oraz bielskim Rynku w styczniu 2021 roku. Premiera kinowa pierwotnie planowana była na październik 2022 roku. Miasto zapłaciło filmowcom za kręcenie w Bielsku-Białej - umowa z tytułu promocji miasta w filmie „Uwierz w Mikołaja” opiewa na kwotę 180 tys. zł.
Jak dowiedział się portal, przedstawiciele władz miadz prawdopodobnie zostaną zaproszeni na warszawską premierę, która będzie imprezą zamkniętą. Ratusz planuje wstępnie premierę w kinie Helios na 5 listopada. Ostateczne decyzje nie zapadły, ale część biletów miałaby zostać przeznaczona dla mieszkańców. Premiera filmu wpisuje się w działania promocyjne na rzecz zdobycia tytułu Europejskiej Stolicy Kultury.
„Uwierz w Mikołaja” to ciepła, wielowątkowa opowieść o tym, że w magicznym czasie Świąt Bożego Narodzenia każdemu, niezależnie od tego ile ma lat, może przytrafić się coś najpiękniejszego w życiu. W filmie zobaczymy m.in. Teresę Lipowską, Dorotę Stalińską, Dorotę Kolak, Martę Lipińską, Elżbietę Starostecką, Ewę Szykulską, Krystynę Tkacz, Macieja Damięckiego, Bohdana Łazukę, Agnieszkę Więdłochę, Antoniego Pawlickiego, Mateusza Janickiego, Aleksandrę Grabowską oraz Cezarego Żaka.
Adam Kanik
[email protected]
Oceń artykuł:
54 12Komentarze 32
Miasto (zgodnie z prawdą) będzie tam pokazane jako prowincjonalne miasteczko. Tylko że gdyby powiedzieć widowni, że tutaj mieszka niespełna 170 tysięcy ludzi, to by się zdziwili... "wow myślałem że góra 50 tysięcy, to czemu nic o tym mieście nie mówią nigdzie?"
Musisz jednak przyznać, że to ewenement na skalę krajową - miasto takich rozmiarów, a mentalnie w ogóle jak nie miasto, i w ogóle go w kraju nie znają.
Bielsko-Biała to JEST miasteczko. Ja bardzo lubię moje spokojne miasteczko (mam szczęście, że pracuję w branży, w której z mojego miasteczka mogę pracować dla angielskiej firmy). Położenie jest świetne, góry są pod nosem, nie jak w przypadku Wrocławia czy Krakowa (gdzie niby w góry mają blisko, ale to jednak nie to). Pod względem architektoniczny nie jest źle.
Nie ma tu filharmonii ani opery, ale jest już średniej wielkości dobra sala koncertowa, nawet orkiestry symfoniczne niekiedy tu przyjeżdżają. Nie brak tu też klubów, w których regularnie odbywają się koncerty muzyki alternatywnej, rockowej czy jazzowej (także uznane festiwale jazzowe). Mamy teatry, w tym jeden w pięknym budynku i z ciekawym repertuarem (cieszy na przykład pewnego rodzaju specjalizacja w spektaklach muzycznych). Mamy galerie, w tym uznaną BWA.
Ale mamy też parę dobrych restauracji, puby z dobrym piwem, wszelkie przydatne sklepy – oprócz ikei ;), ale to właśnie pokazuje, że Bielsko-Biała to tylko miasteczko. Zresztą mamy blisko Kraków i Katowice, ja przez jakiś czas nawet do pracy do Katowic dojeżdżałem (inna sprawa, że Katowice też tracą rozpęd i już trudno powiedzieć, czy to jeszcze miasto, czy już miasteczko).
Dużo jest tu do poprawienia, problemem jest choćby infrastruktura rowerowa i ruch samochodowy w centrum miasta, przede wszystkim ta arteria przecinająca miasto na osi północ–południe. Tak czy inaczej poprawianie i naprawianie niedogodności, rozwój naszego miasteczka widziałbym jednak w kierunku właśnie tworzenia spokojnego i nowoczesnego miasteczka, a nie próby tworzenia namiastki ruchliwej metropolii.
Bardzo lubię moje miasteczko, dlatego nie opuszczam go, nie przeprowadzam się do miasta typu Warszawa czy Berlin
Gdy wracam do tych chwil, wszystko mi staje, nawet praca serca.

Klauzula informacyjna ›