Mieszkańcy boją się kar. Jak segregować śmieci, gdy system jest niejasny?
Mieszkańcy przejmują sę zapowiadanymi karami za niesegregowanie śmieci. Wielu z nich chce stosować się do zasad, ale nie pomagają niejasne komunikaty. Jedna z bielszczanek na przykładzie brudnego ręcznika papierowego pyta, gdzie ma wrzucić tego typu odpad. System nakazuje segregować go na... dwa różne sposoby.
Brudny papier ręcznikowy wrzucamy do bioodpadów czy pozostałości? - pyta pani Natalia, bo na stronie PreZero publikowane są wykluczające się informacje. - Jak mieszkańcy mają stosować się do zasad segregacji, skoro nikt nie ma szans ich poznać? To pytanie tym bardziej istotne w kontekście zapowiadanych niedługo kontroli prawidłowości segregacji śmieci, które w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości będą skutkowały podwyższeniem opłat dla mieszkańców - pisze w wiadomości do redakcji.
Na dowód swoich słów zamieściła zdjęcia. Na dwóch z nich widać, że według zamieszczonej ulotki „Jak segregować” odpady kuchenne, w tym ręczniki papierowe oraz zatłuszczony papier należy wrzucać do bioodpadów. Po wpisaniu w wyszukiwarce frazy „brudny ręcznik papierowy” wskazywana jest frakcja... „pozostałości”. Z pytanie czy system zawiera błędy zwróciliśmy się do Ratusza.
- Zużyte papierowe ręczniki kuchenne należy wrzucić do frakcji BIO, więc na stronie internetowej PreZero w zakładce „jak segregować” zapis jest poprawny. W przesłanej ulotce „Zasady segregacji odpadów” również informacja jest zgodna z zasadami segregacji, gdyż zatłuszczony papier należy umieścić w pojemniku przeznaczonym na odpady BIO - mówi Joanna Bojczuk, szefowa wydziału gospodarki odpadami.
Jak twierdzi, w wyszukiwarce „Jak sortować” pod pojęciem ręcznik papierowy brudny należy rozumieć papier zabrudzony detergentami czy wykorzystany jako środek higieniczny. W takim przypadku należy umieścić go w pozostałościach po segregowaniu. - Niemniej jednak w związku z pojawiającymi się wątpliwościami w przedmiotowym zakresie pojęcie to zostanie doprecyzowane - mówi pani naczelnik.
Joanna Bojczuk poinformowała jednocześnie, że zapowiadane kontrole pojemników na pozostałości po segregowaniu mają na celu przede wszystim redukcję ilości surowców (np. butelek PET czy szkła), które mieszkańcy wyrzucają do tego pojemnika, a które nadawałyby się do recyklingu.
ak
Oceń artykuł:
10 57Komentarze 57
Czyli jak już, to można by połączyć szkło z metalem i plastikami, ale czy to by dużo uprościło?
Kiedyś coś czytałem o jakimś włoskim rejonie czy mieście, tam w końcu wprowadzili odbiór worków bezpośrednio od każdego lokalu, zrobiono ściśle określony terminarz odbioru, by nawet w budynkach wielorodzinnych każdy wtedy przed bramę/klatkę wystawiał swoje worki oznaczone kodem paskowym czy QR, dzięki czemu można stwierdzić, kto sortuje, a kto nie... No ale to skrajne rozwiązanie, może lepiej pouczać sąsiadów, ryzykując, że będzie się uznanym za wariata...
Podobnie problem mogą stwarzać flakoniki na perfumy, często nie jest to samo szkło, ale zawiera też jakieś aplikacje plastikowe, więc mógłby być problem. Na szczęście wg prezero-bielsko.pl/jak-sortowac „Butelka szklana po perfumach z atomizerem” to pozostałości po segregowaniu, więc nie ma problemu, bo perfumy i wody toaletowa niemal zawsze mają atomizer...

Klauzula informacyjna ›