Mieszkańcy skarżą się na nieprzyjemny zapach w centrum. Wiemy, co jest przyczyną
Wczoraj przed południem do redakcji dzwonili mieszkańcy miasta, którzy informowali o nieprzyjemnym zapachu w centrum Bielska-Białej. Okazuje się, że w śródmieściu nocami prowadzone są opryski na chwasty z użyciem kwasu pelargonowego.
W ciągu zaledwie godziny odebraliśmy trzy telefony. Jedna z mieszkanek skarżyła się, że nieprzyjemny zapach wyczuwalny w rejonie placu Opatrzności Bożej, kobieta jechała w kierunku Wapienicy. - Początkowo myślałam, że to odór ze składowiska w Lipniku, ale nieprzyjemny zapach wyczuwalny był praktycznie do ul. Cieszyńskiej - relacjonowała. Dwie inne osoby dzwoniące do redakcji mówiły o uciążliwości zapachowej w centrum Bielska-Białej. Trzy telefony odebraliśmy wczoraj przed południem.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej i spółką PreZero, które odpowiadają za działania związane z utrzymaniem porządku publicznego. Jedna ze zgłaszających osób sugerowała, że wyczuwalny jest zapach detergentu do mycia kostki brukowej. Urzędnicy poinformowali nas, że po raz ostatni tego typu działania realizowane były przed otwarciem placu Wojska Polskiego.
Po kilku godzinach dostaliśmy odpowiedź z Ratusza. Okazuję się, że w śródmieściu prowadzone są opryski na chwasty. - Zadanie realizuje Spółdzielnia Socjalna Synergia. Jej pracownicy posiadają niezbędne uprawnienia do stosowania środków ochrony roślin. Preparat stosowany w czasie oprysków (Beloukha 680) jest środkiem całkowicie ekologicznym, ulegającym biodegradacji. Opryski prowadzone są w godzinach nocnych. Stosowany preparat zawiera w sobie kwas pelargonowy, który ma charakterystyczny zapach.
bak
Oceń artykuł:
85 39Komentarze 40
W komisji w SP nr 13 przy ul. Lipnickiej za spalarnią było 59,75% głosujących, a w Domu Kultury przy ul. Podgórnej 61,49%
Dobrze dla Wapienicy i całego Bielska, że te Ci sami ratuszowi partacze nie będą jednak budować spalarni.
Celem wyjaśnienia: do spalarni trafiałyby odpady z Bielska, które już teraz są wywożone do spalarni w innych miastach. Oraz odpady zwożone z innych miast, bo spalarnia wg projektu była przeskalowana i nie byłaby opłacalna bez dowozu cudzych odpadów.

Klauzula informacyjna ›