Nie chcą myjni w Wapienicy. Obawiają się hałasu i mgły wodnej z chemikaliami - foto
W bliskim sąsiedztwie Domu Kultury w Wapienicy powstaje myjnia samochodowa. Fakt ten nie podoba się okolicznym mieszkańcom, którzy podnoszą, że ucierpi na tym ich spokój i środowisko naturalne. W sprawę zaangażował się radny PiS Konrad Łoś, który kilka miesięcy temu sugerował inne zagospodarowanie działki.
Do radnego Konrada Łosia zwrócili się mieszkańcy centrum Wapienicy zaniepokojeni planami lokalizacji sześciostanowiskowej myjni samochodowej na działce tuż obok Domu Kultury. Inwestycja ma powstać pomiędzy przebudowaną ul. Twórczą i Międzyrzecką. O sprawie informuje postawiony znak. W tej sytuacji przewodniczący klubu PiS w Radzie Miejskiej w Bielsku-Białej wystosował interpelację.
- Krytyczne uwagi do lokalizacji myjni na działce przekazał mi także znany wapienicki społecznik, były członek Rady Osiedla, który dopytywał o stan prawny nieruchomości. Z prośbą o interwencję zwróciły się głównie osoby, które zamieszkują w bezpośrednim sąsiedztwie planowej inwestycji. Wskazują, iż ewentualne ulokowanie tego typu usług grozi zatruwaniem ich i pobliskiego otoczenia. Obawiają się o stan środowiska, degradację otoczenia, zeszpecenie krajobrazu i wycinkę drzewostanu - pisze radny Łoś.
Mieszkańcy argumentują, że wszędzie tam, gdzie tego typu myjnie ulokowano w pobliżu zabudowań mieszkalnych odczuwane są ich negatywne skutki w postaci hałasu, który zakłóca spoczynek nocny i w trakcie dnia. - Nie mniejsze uciążliwości generuje agresywne oświetlenie, które nieustannie towarzyszy tego typu działalności. Ponadto problemem jest unosząca się do znacznych wysokości mgła wody i chemikaliów, która zatruwa otoczenie. Podobnie brudy gromadzące się w odpływa - dodaje radny.
Konrad Łoś nie omieszkał przypomnieć, że w bezpośrednim sąsiedztwie omawianego terenu funkcjonuje piekarnia i inne punkty z żywnością. W sieci zaś można odnaleźć wiele przykładów skarg na myjnie, których funkcjonowanie zrujnowało pobliskim mieszkańcom elementarne warunki życia. Mieszkańcy obawiają się hałasu, szczególnie w postaci charakterystycznego szumu wody uderzającej o blachy karoserii, gdyż jest on słyszalny nawet przy zamkniętych oknach, a przy otwartych staje się nie do zniesienia.
Wobec planów budowy myjni radny zwrócił się z prośbą o poinformowanie na temat stanu zaawansowania procedur administracyjnych w zakresie decyzji środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia oraz pozwolenia budowlanego. - Na marginesie wspomnę, iż kilka miesięcy temu zwracałem się o rozważenie nabycia przedmiotowych działek na rzecz gminy na cele użyteczności publicznej i rozbudowę infrastruktury lokalowej dla Domu Kultury poprzez budowę nowego obiektu - kończy radny Łoś.
Władze miasta mają 14 dni na udzielenie pisemnej odpowiedzi na interpelację.
ak
Oceń artykuł:
69 80Komentarze 95
Niech tam siedzą i marynują się we własnym sosie :P
Klimaś i Przemo powinni swoje biura przenieść do budynku kompostowni, bo oni nie czują problemu, a ludzie przejeżdżających ul. Krakowską rzygają od smrodu.
Może ktoś się zna tutaj i mógłby wyjaśnić.

Klauzula informacyjna ›