Ruszają mobilne zbiórki elektrośmieci. Gdzie i kiedy zbierają śmieci? SZCZEGÓŁY
Dziś ruszają mobilne zbiórki elektroodpadów w Bielsku-Białej. W miejscu zbiórki zostanie podstawiony specjalny samochód, w którym pracownicy spółki Biosystem będą przyjmowali elektrośmieci. Lokalizację przedstawia grafika na dole strony.
Podczas zbiórki mieszkańcy będą mogli pozbyć się problemowych odpadów, m.in. takich jak:
- AGD, od dużych (lodówki, zamrażarki, zmywarki, kuchenki elektryczne, odkurzacze itp.) po najdrobniejsze (takie jak suszarka do włosów, lampka biurkowa, grzałka elektryczna, toster czy lokówka),
- RTV (telewizory, tonery, radia, magnetofony, głośniki, telefony, monitory, klawiatury komputerowe itp.),
- Innych (np. kabli elektrycznych, ładowarek, baterii).
Dodatkowo przypominamy, że zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny można oddać bezpłatnie:
- do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Bielsku-Białej (ul. Krakowska 315D i Straconki 1),
- do czerwonych pojemników zlokalizowanych na terenie Bielska-Białej - wszystkie lokalizacje: https://elektrycznesmieci.pl/wykaz- pojemnikow/
Więcej informacji o elektroodpadach:
https://czystemiasto.bielsko-biala.pl/jak-segregowac-odpady/elektroodpady.
bb

Oceń artykuł:
15 1Komentarze 7
Z tony zużytych telefonów komórkowych mogą uzyskać 1 kg srebra i 0,3 kg złota! Jeden procesor komputerowy może dać od 0,2 g do 0,5 g złota. Także nieźle. :)
Teraz zresztą ta firma pracuje nad recyclingiem baterii, z telefonów też, ale wiadomo, że teraz najważniejszym tematem stają się baterie samochodów elektrycznych. Tutaj mam satysfakcję, bo już od paru lat spotykałem się z argumentami przeciwko elektromobilności: (1) że baterie się będą zużywać, a potem wyrzucone zanieczyszczać środowisko i że (2) do produkcji akumulatorów potrzebne są metale ziem rzadkich, które są bardzo drogie i często wydobywane w niestabilnych politycznie krajach. Czyli wystarczy połączyć kropki, ja to zrobiłem, dla niektórych było to za trudne, a właśnie już pracuje się (tak, w Polsce!) nad tzw. głębokim recyclingiem, odzyskaniem jak największej ilości składników, łącznie z uzyskiwaniem tych metali w czystej postaci.
Samodzielne odzyskiwanie, jak to nasz przedmówca napisał, jest praktycznie niedostępne w warunkach domowych, kiedyś w tv widziałem reportaż chyba z Indii, gdzie wydobywali złoto czy z procesorów w jakiejś kadzi z chemiozą, ale to było coś strasznego, truło i tych ludzi i środowisko... Jakiś taki zwykły złom np. stalowy z obudowy telefonu czy komputera to tak mały zarobek, że nie ma się sensu w to bawić... Może jak ktoś ma jeszcze jakiś stary transformator z miedzianymi zwojami, to coś konkretniejszego za to by dostał...
Swoją drogą wie ktoś gdzie te rzeczy idą dalej? Bo nikt nie chce przecież przyczyniać się do hałd odpadów w biednych krajach.

Klauzula informacyjna ›