Wakacje dobiegły końca, gdzie byli bielszczanie? „Gofry nawet po 28 zł” SONDA
Wakacje się skończyły, a wraz z nimi nieuchronnie zbliża się jesień. Pytamy mieszkańców Bielsku-Białej, gdzie skorzystali z letniej aury w ostatnich miesiącach. Polska czy zagranica, a może zostali w domu? Wyjazd za środki własne czy pożyczkę? Czy w tym roku bielszczanie pozwalali sobie na mniej niż rok temu?
- Na pewno jest drożej. Wszyscy wiemy, jak wygląda sytuacja. Da się wiązać koniec z końcem. Wakacje też da się spędzić taniej, ale równie fajnie - mówi jedna z osób. - W zeszłym roku gofry kosztowały po 17-18 złotych. W tym roku dobijały do 28 złotych. Z tyłu głowy była gdzieś myśl, że szkoda tych pieniędzy, ale na wakacje jedziemy, żeby odpocząć i pozwolić sobie na takie przyjemności - dodaje inna kobieta.
- Nigdy nie biorę pożyczek na wakacje, bo to bez sensu - wolałabym nie odpoczywać. Ceny są podobne. W zeszłym roku zapłaciliśmy za wakacje ok. 5 tys. zł. Teraz podobnie. Ale po to się zarabia!
bb
Artykuł wyświetlono 2875 razy.
Oceń artykuł:
13 36
Średnia ocena 2.1/5 dla "Wakacje dobiegły końca, gdzie byli bielszczanie? „Gofry nawet po 28 zł” SONDA" bazuje na 49 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
Tylko Chorwacja
Środkowa Dalmacja, nie daleko Splitu, samochodem. Apartament 4osoby (2+2). Całkowity koszt za 8dni 6600zl (paliwo, winiety, autostrada w Chorwacji, jedzenie, parkingi, atrakcje itd.). Czy to drogo? Chyba nie z porównaniem do Bałtyku
Bałtyk dla bogaczy
Popieram w 100%Tylko Chorwacja Bałtyk to strata pieniędzy nerwów i przede wszystkim urlopu.
Monia
Chwalisz się czy żalisz bo nie wiemy czy gratulować czy płakać ? Ma być tanio czy drogo bo nie wiemy czy dziad czy pan ?
Jacek
Jastrzębia Góra 1250 zł za same domki że wszystkich wyszło 4 koła pobyt tydzień
Polska dla bogaczy
Toś pojechał chłopie teraz równo po bandzie. Mały Jasio z przedszkola by ci uwierzył .
Polska dla bogatych zagranicą dla biedaków
Jak byłem dwa tygodnie za granicą na wczasach w otoczeniu pięknej czystej przyrody bezchmurnego nieba ciepłej błękitnej wody to brakowało mi jednak tego deszczu nad naszym morzem tej zimnej brudnej wody tej ryby odmrażanej smażonej na starym spalonym oleju tych parawanów , rodzin z rozdartym dziećmi 500plus :-):-):-)
Krystjan
Człowiek zarabia 12 tyś a nie ma gdzie wyjechać na wakacje. Wszędzie drogo albo nudno. Co za życie.
mama
Krystian idź już spać. Rano idziesz do szkoły. Kredki tata nostrzył.
mama
Krystek przygotuj plecak na jutro. Do szkoły masz na 8:15
Mieszkaniec
Jadąc na urlop myślę że 90 % ludzi oczekuje słonecznej pogody. U nas jest niestety za duża loteria. Wybieram Grecję, Turcję a nawet Bułgarię. Wypoczywasz w hotelach 4i 5 gwiazdkowych z basenami które w Polsce kosztują krocie no i codziennie słońce.
Praca uszlachetnia
I dobrze że wakacje się skończyły bo już ta młodzież z braku zajęcia rozrabiala po osiedlach. Popisane sprayami ściany, porozbijane lampy itd.
Lolo
Rodzina 2+1, rok temu byliśmy w Egipcie 11 dni, całkowity koszt 8,5 tyś. W tym roku polskie morze Darłowo, 7 dni z czego 5 dni padało. Całkowity koszt około 6 tyś. + zszargane nerwy. Nigdy więcej wakacje w Polsce.
opaska all
Lolo daj spokój. Co widziałeś w Egipcie poza stołówka i basenem ?
Jerzy
Kochany , w Darłowie nie ma morza trzeba przebyć kilka kilometrów do Darłówka , więc nie opowiadaj bajek . Byłem , widziałem , zaliczyłem ... nigdy tam nie wybrałbym się , ze wzg właśnie na mrowie takich Lolo . Trzy tygodnie spędzone w pobliskich Dąbkach i innych małych miejscowościach to super wakacje tego lata . Słonecznej patelni nie było a wróciłem zdrowo opalony ....
poi
Tak to właśnie wygląda. Wakacje w Polsce są bardzo drogie, pogoda niepewna, lodowate morze. Taniej jest jechać czy lecieć za granicę. Ciepłe morze, pewna pogoda, mało ludzi na plażach, przyjemny wypoczynek.
zeflik
Prziszoł już tyn czas w roku, że sie coroz pryndzyj ćmi za oknym
zeflik
Niy śpiywej przi jedzyniu, bo bydziesz mieć gupigo chopa.Jodło je fest wożne, ale kartofle ôstow, bele miynso zjysz.
Ekolog
A w Bielsku tez ładnie, z 5 dni może nie padało.
wakacjowicz
Nad Wisłą, za mojego życia, zawsze wszystkiego było mało. Zawsze ptania o cenę, wybieranie najtańszych ofert, zbieractwo. Dużo, ładnie, tanio ponad drożej ale porządnie. Dużo by pisać. Subiektywnie w pokoleniu urodzonym około '39 nie zauważyłem takich cech natomiast ich dzieci, dorastające w komunie i wpatrzone w bogaty zachód to już inna historia. Jak jest teraz? Nie wiem. Nie jest źle ale mogłoby być lepiej - porównując z zachodem.
relaks
Nie wiem skąd te minusy? Chyba, że ktoś się czuje urażony bo opisuje jego/jej rzeczywistość.
Po co drążyć
Nie rozumiem takiej debaty stać mnie jadę i nie oszczędzam nie pokazuje paragonów grozy a nie stać mnie to siedzę nad Białką i moczę nogi jedząc domowe kanapki popijając herbatą z termosu i po temacie

Klauzula informacyjna ›