W czwartek wieczorem grupa nastolatków pobiła 11-letniego chłopca z Afganistanu. Pokrzywdzony stracił ząb i ma podbite oko z urazem trafił na badania do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Sprawę zgłoszono na policję.

Zdarzenie miało miejsce na placu w pobliżu kościoła w Komorowicach. W tej dzielnicy od roku mieszka afgańska rodzina. 11-latek wraz z kilkoma młodszymi kolegami grał w piłkę. Kilka lat starsi napastnicy złośliwie zabierali im futbolówkę, a po chwili pobili młodego Afgańczyka. Chłopak stracił ząb, ma podbite oko z urazem trafił do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Tam przeszedł badania i wykonano obdukcję, by sprawę zgłosić na policję. Uderzony został też drugi chłopiec, brat 11-latka.

- Sprawa jeszcze w tym samym dniu została zgłoszona na policji - mówi nam bielszczanin, który wczoraj pomagał rodzinie. W związku ze zdarzeniem skontaktowaliśmy się ze st. sierż. Sławomirem Kocurem, oficerem prasowym KMP w Bielsku-Białej. - Rzeczywiście zdarzenie miało miejsce, w tym momencie prowadzimy czynności wyjaśniające. Na podstawię wstępnych ustaleń, możemy stwierdzić, że samo zdarzenie nie miało podłoża rasistowskiego czy ksenofobicznego - mówi oficer prasowy.

Afgańska rodzina mieszka w Bielsku-Białej od lutego 2022 roku, dzięki pomocy Ośrodka Integracji Obcokrajowców MYBB wydostani zostali z ośrodka dla obcokrajowców w Bezwoli w pobliżu Lublina. Początkowo zajmowali niewielkie mieszkanie użyczone przez parafię ewangelicko-augsburską. Po kilku miesiącach usamodzielnili się, podjęli pracę, a dzieci rozpoczęły naukę w placówkach oświatowych.

bak