Miasto zaciągnie 34 mln zł pożyczkę na sfinansowanie deficytu budżetu Bielska-Białej. To kwota większa niż wcześniej planowano. Jak wyjaśniał w trakcie sesji skarbnik miasta Dominik Pawiński, deficyt i kwota pożyczki wzrasta, bo samorząd inwestuje.

Jak wynika z treści uchwaly, pożyczka zostanie zaciągnięta na częściowe pokrycie deficytu budżetu Bielska-Białej w 2023 roku. Zobowiązania z tytułu pożyczki pokryte zostaną dochodami budżetu miasta w latach 2023-38. Jako zabezpieczenie proponuje się weksel własny miasta wraz z deklaracją wekslową.

Zaciągnięta pożyczka będzie w kwocie 34 mln zł. To kwota wyższa niż pierwotnie zakładana. Jak wyjaśniał w trakcie sesji skarbnik miasta Dominik Pawiński, kwota pożyczki wzrosła, bo samorząd inwestuje. - To szereg zadań. W czerwcu musieliśmy zabezpieczyć kwotą 10 mln zł na wykup nieruchomości celem wykonania dokumentacji projektowej na drogach, które wynikają z potrzeb mieszkańców - mówił urzędnik.

Miasto pożyczkę zaciągnie w Banku Gospodarstwa Krajowego. - Jako bank krajowy, BGK może finansować deficyt samorządów. Z uwagi na fakt, że bank realizuje programy rządowe, podjęto decyzja o ubieganie się w nim o możliwość sfinansowania deficytu budżety na planowane inwestycje - wyjaśniał skarbnik.

Uchwałę wyrażającą zgodę na zaciągnięcie pożyczki poparło 20 radnych, czterech się wstrzymało.

bb