Zabytkowy kościół częściowo otwarty. Nadzór budowlany wydał opinię po wybuchu
W połowie sierpnia w zabytkowym kościele św. Barbary w Mikuszowicach Krakowskich doszło do wybuchu gaśnicy. W skutek zdarzenia, przez kilkanaście dni świątynia pozostawała wyłączona z użytku. Teraz decyzją PINB w Bielsku-Białej nabożeństwa mogą ponownie odbywać się w drewnianym budynku.
Do wybuchu w drewnianym kościele św. Barbary w Mikuszowicach Krakowskich doszło 15 sierpnia. Przyczyną eksplozji była znajdująca się w środku gaśnica, która kilka dni wcześniej przeszła przegląd. Służby otrzymały zgłoszenie o pękniętych szybkach w oknach i tąpnięciu w stropie. Obecni na miejscu strażacy stwierdzili uszkodzenie drewnianej ściany nośnej, stropu oraz liczne uszkodzenia wyposażenia.
- W momencie zdarzenia nikt nie przebywał w zakrystii i kościele. Uszkodzeniu uległa zakrystia, zniszczona została rozdzielnia prądu, naruszone zostały szafy zakrystii. Gaśnica przebiła strop zatrzymując się pod dachem kościoła. O zdarzeniu niezwłocznie poinformowano odpowiedzialne służby w tym Diecezjalnego Konserwatora Zabytków. Państwowa Straż Pożarna wydała zakaz użytkowania obiektu do czasu naprawy oraz dopuszczenia przez nadzór budowlany - relacjonował proboszcz parafii ks. Grzegorz Klaja.
Po incydencie z gaśnicą, który spowodował zamknięcie kościoła na kilkanaście dni, przedstawiciele PINB przeprowadzili kontrolę i udzielili zgody na ponowne otwarcie świątyni. Na podstawie protokołu z 25 sierpnia stwierdzono, że msze i nabożeństwa mogą odbywać się według przyjętego harmonogramu w budynku. Nadal zamknięte pozostaje wejście boczne i wyłączona z użytku jest zakrystia, której konieczna będzie odbudowa. Pomieszczenie zostało najbardziej uszkodzone w wyniku wybuchu.
Naprawy będą możliwe dopiero po uzgodnieniach z konserwatorem. Aktualnie trwają prace nad sporządzeniem ekspertyzy stanu konstrukcji uszkodzonej ściany. Wymieniona została instalacja elektryczna, podjęto także działania zapobiegawcze mające na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w kościele. Usunięto m.in. gaśnice tego samego typu, który spowodował wybuch. Straty ocenia ubezpieczyciel.
ak
Oceń artykuł:
15 1
Klauzula informacyjna ›