Mieszkańcy po dwóch latach oczekiwania znów korzystają z przystanku naprzeciw Hotelu President. Problem w tym, że szklane wiaty nie dają ani trochę cienia i w słoneczne dni panuje w nich wysoka temperatura. Na prośbę mieszkańców radny Roman Matyja sugeruje, by dachy wiat wykleić folią przeciwsłoneczną. Wbrew pozorom problem z zadaszeniem przystanków nie jest nowy. Cztery lata temu sprawę zgłaszał radny Tomasz Wawak. Wtedy władze miasta przekonywały, że wiaty są estetyczne i funkcjonalne, a najważniejszy wydawał się ich wygląd.

W sprawie zadaszenia wiat interpelację złożył Roman Matyja. Jego zdaniem, zamontowane szklane wiaty przystankowe przy ul. 3 Maja w żaden sposób nie chronią mieszkańców przed słońcem. 

Folia rozwiąże problem?

- Czekając na autobus MZK na przystanku znajdującym się przy ul. 3 Maja zostałem „zaczepiony” przez osoby oczekujące razem ze mną i zapytany, czy miasto nie może na dachu wiaty nakleić folii przeciwsłonecznej, aby zapewnić trochę cienia dla osób, które czekają na autobus - nieraz po kilkanaście minut. Przebywanie w upale jest bardzo uciążliwe, szczególnie dla osób starszych. Myślę, że koszt tego przedsięwzięcia nie byłby bardzo duży, natomiast korzyść dla pasażerów olbrzymia - pisze w interpelacji radny.

Przy okazji zwrócił uwagę, na wspomniany nieporządek, który pozostawiła po sobie firma wykonująca przystanek. - Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, pozostawienia bałaganu na tymże przystanku przez firmę wykonującą wiatę przystankową, wraz z wymianą bruku na części placu. Otóż, po zakończeniu prac, w kilku miejscach na bruku pozostały białe plamy - prawdopodobnie z betonu, które szpecą otoczenie przystanku.

Temat przeźroczystych zadaszeń przystanków cztery lata temu poruszył radny Tomasz Wawak. - Czy podczas upałów taki materiał dodatkowo nie skupia światła słonecznego podnosząc temperaturę na przystanku? Czy konstrukcja wiatry nie powinna zawierać otworów, umożliwiających lepszy przepływ powietrza? - pytał w interpelacji. Na jego wątpliwości odpowiedział wtedy wiceprezydent Przemysław Kamiński.

Ich wygląda ma znacznie

Boczne ściany wiat wykonane są z materiałów przeźroczystych, a dach półprzeźroczystych. Ich projekt poprzedziło wykonanie projektu funkcjonalno-użytkowego. - Podejmując taką decyzję kierowano się dwiema przesłankami - estetyką i funkcjonalnością. Wiaty znajdują się w ścisłym centrum, a ich wygląd ma kapitalne znaczenie dla całej spójnej koncepcji architektoniczno-urbanistycznej historycznego centrum miasta - wyjaśniał zastępca prezydenta Bielska-Białej. Rozwiązania zaakceptował plastyk miejski.

- Praktyka eksploatacyjna pokazuje, że obiekt typu wiata przystankowa powinna chronić pasażerów przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi przez cały rok, a nie tylko w wybranej porze roku, stąd zastosowanie rozwiązań kompromisowych - pisał cztery lata temu Przemysław Kamiński. Urzędnik zapewniał, że materiał z którego wykonano dach wiat rozprasza światło słoneczne i zawiera filtr UV.

ak