Od kilkunastu dni w Bielsku-Białej i regionie pracuje nowy nieoznakowany radiowóz policyjny z wideorejestratorem. To nie BMW, a Cupra Leon w wersji kombi z benzynowym silnikiem o mocy 310 KM. Do setki przyśpiesza w mniej niż 5 sekund. 

Do redakcji portalu zgłaszają się pierwsze osoby ukarane mandatem przez funkcjonariuszy pracujących w nowym nieoznakowanym radiowozie. Okazuję się, że na bielskich ulicach od kilkunastu dni krąży Cupra Leon w wersji kombi, który na wyposażeniu ma wideorejestrator. Jak ustaliliśmy, radiowóz pod maską ma 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 310 koni mechanicznych z doładowaniem turbosprężarki, wyposażony jest w 7-stopniową automatyczną skrzynię biegów. Pojazd do setki rozpędza się w niespełna 5 sekund.

Nieoznakowany radiowóz kilka dni po rozpoczęciu pracy zmienił tablice rejestracyjne. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że w służbie zastąpił Kię Stinger, która trafiły do KMP w Bielsku-Białej w 2019 roku.

O nieoznakowanych Cuprach na wyposażeniu polskiej policji głośno było rok temu, ich zakup kosztował ok. 270 tys. zł za sztukę. Kupowane pojazdy, były w podobnej specyfikacji, ale nieidentycznej jak radiowóz poruszający się po Bielsku-Białej. Mowa o nadwoziu, bo rok temu kupowano hatchbacki.

bb