Wczoraj w Parku Słowackiego w Bielsku-Białej wystąpił lubiany przez wszystkie pokolenia zespół Raz Dwa Trzy. Pomimo niepewnej pogody, pod sceną zabrakło miejsca i publiczność musiała ustawiać się nawet po bokach estrady.

W Parku Słowackiego wystąpił wczoraj jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie muzycznej. Raz Dwa Trzy muzykuje razem już przeszło 30 lat. Występował nawet w Jarocinie. Fani uwielbiają ich za kojące rytmy ballad, otulające gitarowe akordy czy ciekawe interpretacje.

Organizatorzy zapowiadali, że przychodząc na koncert znajdziemy bogactwo instrumentów, technicznie doskonałe aranżacje oraz pasję tworzenia - i tak właśnie było. Pomimo wcześniejszych opadów deszczu i w dalszym ciągu niepewnej pogody w Parku Słowackiego padł rekord publiczności, ludzi było więcej niż na koncercie De Mono. Publiczność ustawiała się z każdej możliwej strony sceny.

Publiczność śpiewała razem z zespołem, głośno wyrażała zachwyt nad ciekawymi interpretacjami znanych utworów i bujała się w takt granych melodii. Na koniec muzyków nagrodzono gromkimi oklaskami na stojąco. To sprawiło, że artyści nie mogli tak zwyczajnie się pożegnać i zejść ze sceny. Ku uciesze fanów, bisowali przez kolejne kilkanaście minut. Opinie po koncercie były wyłącznie pozytywne.

ak