Ruszają kontrole śmieci. Niesegregujący zapłacą podwójnie, w blokach wszyscy - foto
Poziom segregacji śmieci w Bielsku-Białej spada. Najgorzej jest na osiedlach, gdzie są wspólne altany śmietnikowe. Z tej przyczyny urzędnicy zapowiadają odpowiedzialność zbiorową - kto nie segreguje, zapłaci podwójnie. Spółdzielnie mieszkaniowe rozwieszają kartki, w których proszą mieszkańców o przestrzeganie zasad.
Pięć lat temu w Bielsku-Białej nastąpiło przejście od systemu dzielenia odpadów na „suche” i „mokre” do pełnej segregacji z podziałem na pięć pojemników. Zdaniem urzędników, taryfa ulgowa, dla osób, które konsekwentnie nie segregują powinna się już skończyć i należy rozpocząć skrupulatne rozliczanie zbiórek. Problem jest szczególnie dotkliwy w zabudowie wielorodzinnej, na co uwagę zwraca spółka PreZero Bielsko-Biała SA, odbierająca odpady od mieszkańców. Do ratusza wysyła wiele zdjęć dokumentujących to, że trafiające do pojemników odpady są niewłaściwe podzielone. Przez to coraz więcej np. żółtych pojemników na tworzywa sztuczne musi zostać przeklasyfikowanych na odpady zmieszane.

Od września ruszają bardziej restrykcyjne kontrole jakości, które wyłapią ten problem u źródła. Ponadto, osoby, które nie segregują śmieci zapłacą za nie dwa razy więcej. W przypadku budynków wielorodzinnych będzie to odpowiedzialność zbiorowa. Czyli - segregujesz ty, ale sąsiad nie - obaj zapłacicie podwójnie.
Jak poinformowali nas Czytelnicy, stosowne kartki informujące o wzmożonych kontrolach pojawiają się już na bielskich osiedlach. Przykładowo na osiedlu Karpackim ogłoszenia przyklejane są na altanach śmietnikowych, tablicach ogłoszeń na klatkach schodowych oraz wrzucane do skrzynek pocztowych. Poza informacją, że od 1 września Urząd Miejski zacznie kontrole, prosi się także mieszkańców o przestrzeganie zasad prawidłowej segregacji.
Ratusz tłumaczy się, że nad miastem wisi widmo wielomilionowych kar za brak osiągnięcia odpowiedniego poziomu recyklingu. Czasem nawet jeden odpad w niewłaściwym pojemniku może sprawić, że traci się materiał, który mógłby zostać poddany recyklingowi. Jak twierdzą urzędnicy, w pojemnikach na plastik znajdziemy dosłownie wszystko, a do odpadów zmieszanych niektórzy wrzucają odpady niebezpieczne czy zużyty sprzęt elektroniczny. Nagromadzenie takich przypadków sprawia, że poziom segregacji drastycznie spada.
ak
Oceń artykuł:
25 72Komentarze 71
ludzie gdzie mają dawac śmieci, suche , mokre, jak kubły sa rzadko opróżniane,
takiego dziadostwa nie ma nigdzie
Jestem prawie gotów dać głowę, że nawet pracownicy wywożący smieci nie zawsze będa w stanie prawidłowo to okreslić.
N.P. papier foliowany, lakierowany
A z drugiej strony - te kontenery-dzwony na sortowane śmieci które są "za darmo" to specyfika tylko paru miejsc w Bielsku - czy jednak idee "ekologiczne" będą dalej rozwijane i pojawią się one w większej ilości miejsc?
Niech ktoś będzie konsekwentny - albo niech zlikwiduje albo niech rozwija pomysł - bo co prawda tylko część plastiku się do odzyskiwać ale papier i szkło chyba w całości. Więc powinien być zarobek dla "właściciela".
i wszystko w temacie
Teraz w domu 5,pojemników. Wszystko sortować aby oni nic nie robili. Poproszę jak w niemczech o swoje pojemnikniki zamykane, opisane
na zachodzie zakłady automatycznie sortują wszystkie śmieci i jeszcze na tym zarabiają, u nas jak zawsze drogo i byle jak.

Klauzula informacyjna ›