Pierwsze prawosławne nabożeństwo w plenerze. Tutaj powstanie cerkiew - foto
W niedzielne przedpołudnie w Kamienicy odbyła się pierwsza prawosławna liturgia, w miejscu gdzie powstanie cerkiew. Prawosławna modlitwa, jak twierdzą wierni, powróciła na Podbeskidzie po 1000-letniej przerwie i pozostanie na stałe. - Dziś poświęcamy naszą działkę - mówił ks. Michał Kuryło, proboszcz parafii.
To pierwsza taka niedziela, kiedy w Bielsku-Białej odbywała się liturgia prawosławna, w miejscu, gdzie niebawem pojawi się krzyż, który zapoczątkuje budowę drewnianej cerkwi. Wcześniej odbywały się one w sobotę, korzystając z gościnności proboszcza parafii rzymskokatolickiej Trójcy Przenajświętszej, a teraz prawosławni mieli możliwość sprawować liturgię w Dzień Pański.
- Dziś poświęcamy działkę, na której niebawem stanie nasza cerkiew. W niedzielę odbyła się pierwsza, znacząca dla nas liturgia - mówił ks. Michał Kuryło, proboszcz w prawosławnej parafii Przenajświętszej Trójcy w Bielsku-Białej. Na wiosnę pod budowę świątyni zostanie wmurowany kamień węgielny. Cerkiew powstanie w pobliżu skrzyżowania ul. Rysiej i Jeżynowej, w południowo-zachodniej części miasta.
Przypomnijmy, że działka została przekazana przez władze Bielska-Białej prawosławnej parafii w użytkowanie wieczyste z 80 proc. bonifikatą. Choć parafia liczy ok. 100 członków stałych, to szacuje się, że na Podbeskidziu są tysiące wiernych - W większości są to przedstawiciele narodowości ukraińskiej, ale są też inne narodowości, które są wyznania prawosławnego, czyli Białorusini, Grecy, Bułgarzy, Serbowie - komentuje Aleksander Kornijczuk, starosta prawosławny parafii Św. Trójcy w Bielsku-Białej.
Symboliczne miejsce zgromadziło wielu wyznawców. - Dzisiaj tutaj w tym pięknym miejscu pierwszy raz jesteśmy z rodziną, bo tu działka jest przydzielona dla naszej cerkwi i to jest dla nas bardzo ważne - komentuje wzruszona rozmówczyni z Ukrainy. - Robimy tutaj pierwszą naszą świętą liturgię prawosławną i zaczynamy powoli zamieniać się w normalną parafię - dodaje prawosławna Greczynka.
Jak usłyszał portal, prawosławna modlitwa powraca po 1000-letniej przerwie na tereny Podbeskidzia. - Ponad tysiąc lat temu misja świętego Cyryla i Metodego tu dotarła i wtedy prawosławie już zagościło na tych terenach - mówił Aleksander Kornijczuk. - Teraz to wielkie wydarzenie odbywa się dzięki władzom miasta Bielska-Białej, bo będziemy mogli rozpocząć budowę tej świątyni - podsumował starosta prawosławny.
Nowa cerkiew ma powstać w ciągu trzech lat. Wcześniej w tym miejscu pojawi się cerkiew tymczasowa, która zostanie przetransportowana z Białostocczyzny. - W najbliższych dniach chcemy udać się do parafii pod Białymstokiem, aby dokonać inspekcji cerkwi tymczasowej - mówi Aleksander Kornijczuk.
mis
Oceń artykuł:
34 55Filmy:
Galeria:
Komentarze 31
Trochę taki komediodramat.
Wolność można celebrować codziennie i niemal wszędzie, chyba że na kimś ciąży wyrok i ma karę pozbawienia wolności.
A różnorodności nie trzeba celebrować, chyba że ktoś łaknie chorobliwie atencji. Ale dla takich osób jest stworzony szklany ekran, tudzież kanały na popularnym serwisie streamingowym.
Mam nadzieję, że pomogłem.
Niemniej jednak Prawosławie ma głębokie korzenie w Katolicyzmie.
Wpierw byli Katolikami.




Klauzula informacyjna ›