Czy nawozy dolistne mogą zastąpić nawozy doglebowe?
Ceny nawozów doglebowych, zwłaszcza azotowych, bardzo (delikatnie mówiąc) w górę. Z tego powodu wielu rolników szuka alternatyw i zastanawia się, czy można je zastąpić nawożeniem dolistnym. Wyjaśnienia znajdziesz w naszym artykule.
Po co stosować jakiekolwiek nawozy?
Dr hab. prof. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnił, że gleby w Polsce w większości przypadków powstały z utworów piaszczystych, przez co są ubogie w fosfor, potas, wapń i inne składniki pokarmowe, a także mają tendencję do zakwaszania się, więc pogarszania przyswajalności azotu[1]. Bez nawożenia trudno zatem uzyskać zadowalające plony.
Czy nawożenie doglebowe jest efektywniejsze niż dolistne?
Przyjmuje się, że efektywność dostarczania składników pokarmowych drogą dolistną wynosi niemal 100% (dla następujących warunków: rośliny całkowicie zasłaniają glebę, temperatura wynosi 20-25°C, a wilgotność powietrza 70-80%)[2]. Nawet jeśli nie wszystkie te wymogi są całkowicie spełnione, nawożenie dolistne i tak ma wysoką efektywność w stosunku do nawożenia doglebowego. Poza tym nawozy dolistne dostarczają cennych składników (mikroelementów), które wspierają przemiany azotu w roślinach. Dzięki temu rośliny mogą lepiej wykorzystać zasoby glebowe.
Jednak nie oznacza to, że można zrezygnować z nawozów doglebowych. Podczas debaty „Efektywne wykorzystanie nawozów i pestycydów w produkcji roślinnej. Od schematyzmu do elastyczności”, która odbyła się 27 października 2022 w ramach wydarzenia „Narodowe Wyzwania w Rolnictwie”, Piotr Kotowski z Timac Agro wyjaśnił: „Nawożeniem nalistnym nie zastąpimy nawożenia doglebowego i nie zastąpimy tego odżywiania, które jest podstawą”[1]. Zoptymalizowane nawożenie dolistne wspiera wykorzystanie składników pokarmowych przez rośliny, ale nie może być ich jedynym źródłem. Dlaczego?
Nawozy doglebowe dostarczają więcej azotu niż nalistne
Zapotrzebowanie roślin na makroskładniki (takie jak azot) są relatywnie wysokie. Za przykład może posłużyć pszenica, jedno z najczęściej uprawianych zbóż. Zgodnie z wyliczeniami podanymi przez magazyn rolniczy Agro Profil pszenica potrzebuje azotu w ilości ok. 180 kg/ha, aby dać plon na poziomie 8 t/ha. W zabiegu nawożenia dolistnego można dostarczyć ten pierwiastek w ilości ok. 3-4 kg/ha, co oznacza konieczność wykonania ponad 50 zabiegów dokarmiania[2]! To trudne pod każdym względem: technicznym, organizacyjnym i fizjologicznym. Nie ma też danych, które mówią o tym, jak tak duża podaż azotu na liście wpłynęłaby na rośliny. W takich przypadkach lepiej sprawdzą się nawozy doglebowe - takie jak np. Yara Mila Complex.
Co zrobić, żeby zaoszczędzić na nawozach doglebowych?
Najlepszym sposób, aby zaoszczędzić na nawozach doglebowych, to stosowanie ich w odpowiedniej dawce oraz zapewnienie maksymalnej efektywności pobierania składników pokarmowych z gleby. Jak to zrobić?
Czynnikami, które mają decydujący wpływ na przyswajalność azotu, są odczyn podłoża oraz odpowiedni bilans wszystkich makro- i mikroskładników. Rolnik musi więc zadbać o to, aby pH było optymalne (np. za pomocą zabiegu wapnowania gleby). Pozostałe makroskładniki (fosfor i potas) należy dostarczać doglebowo, a za pomocą nawożenia dolistnego uzupełniać mikroelementy. Znajomość swojego „narzędzia pracy”, czyli gleby, to więc absolutna podstawa. Niezbędne jest do tego przeprowadzenie analizy gleby. Koszt takiego badania stanowi zaledwie ułamek kwoty, którą rolnik i tak wydaje na nawozy, a gwarantuje naprawdę skuteczne nawożenie.
Poza tym lepiej stosować częściej mniejsze dawki nawozów doglebowych niż odwrotnie. Dzielenie dawek umożliwia też dostosowanie dokarmiania np. do warunków pogodowych. Warto również pamiętać o regularnych przeglądach i kalibracji sprzętu używanego do nawożenia.
Nawożenie dolistne może uzupełnić, ale nie zastąpić nawożenie doglebowe
Podsumowując, trzeba pamiętać, że rośliny naturalnie pobierają składniki pokarmowe z gleby – przez korzeń. Z tego powodu rolnicy nie mogą zrezygnować z nawozów doglebowych. Jednak dokarmianie roślin na liście może stanowić (a nawet powinno) uzupełnienie podstawowego planu nawożenia. Najlepszy sposób na zaoszczędzenie na nawozach doglebowych to znajomość aktualnej zasobności gleby w makro- i mikroskładniki, a także jej odczyn.
Szukasz sprawdzonych środków ochrony roślin? Chcesz wybrać produkt sprawdzony i rekomendowany? Odwiedź sklep internetowy wpolu.pl.
Źródła cytatów/danych:
https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rosliny-nie-znaja-sie-na-polityce-ani-na-cenach-nawozow,126112.html. [dostęp online: 15.06.2023].
https://agroprofil.pl/wiadomosci/uprawa/nawozenie-dolistne-czy-moze-zastapic-doglebowe/. [dostęp online: 15.06.2023].
Artykuł sponsorowany
Oceń artykuł:
1 1
Klauzula informacyjna ›