Odnowili zbiorową mogiłę, ale tablica z nazwiskami zmarłych nie powstanie - foto
Na cmentarzu komunalnym w Bielsku-Białej znajduje się grób, w których chowane są osoby bezdomne, nieposiadające rodziny, albo takie, którym nikt nie zdecydował się wyprawić pogrzebu. Przez ostatnie lata wspólna mogiła znajdowała się w tragicznym stanie. Została wyremontowana dzięki staraniom radnego Romana Matyi.
Pogrzeby osób, których szczątki spoczywają w zbiorowej mogile na terenie cmentarza komunalnego wyprawiane są na koszt miasta. Zajmuje się tym MOPS. Zgodnie z przetargiem, który wygrała Zieleń Miejska, organizacja pogrzebu wynosi 3,5 tys. zł. Jeszcze dwadzieścia lat temu takich pochówków było bardzo niewiele - jeden na rok, czasami rzadziej. Jak się okazuje, uroczystości pogrzebowych organizowanych przez gminę jest jednak coraz więcej. Szczegółowo pisała o tym w czerwcu Kronika Beskidzka.
Początkowo na płycie nagrobnej zbiorowej mogiły umieszczona była tablica, na której widniały nazwiska spoczywających tam osób, lecz z czasem z tej koncepcji zrezygnowano. Urn przybywało bowiem w lawinowym tempie. Konieczne było więc dokładanie kolejnych tablic z nazwiskami. Obecnie w grobowcu spoczywa już ponad 260 urn, a miejsca w grobowcu jest jeszcze na co najmniej drugie tyle.
Niedawno radny Roman Matyja w interpelacji zasugerował władzom miasta, żeby obok mogiły ustawiono tablicę z nazwiskami oraz datami urodzenia i śmierci. Radził też, żeby przy cmentarnej bramie pojawiła się informacja, gdzie ten grób się znajduje. Tablica jednak nie powstanie - zmarłych jest zbyt wielu.
Mocno sfatygowaną płytę nagrobną z lastriko zastąpiono nową, wykonaną z granitu, na której umieszczona została inskrypcja mówiąca o tym, że jest to zbiorowy grobowiec komunalny gminy Bielsko-Biała. Dodatkowo przy wejściu na cmentarz znajdzie się tablica kierunkowa, wskazująca jego lokalizację. Informacja o zmarłych spoczywających w zbiorowym grobie jest dostępna w serwisie GROBONET.
ak
Zdjęcia: radny Roman Matyja
Oceń artykuł:
30 5Komentarze 25
Trumna nosi ciało, urna prochy, więc jest znaczna różnica.
W grobie ma być ciało, tak jak Jezusa złożono w grobie.
Służy to odwiedzinom, no i żałobie. Urna to brak szacunku wobec Ciała Świątyni Ducha Świętego.
Po co jednak ta dyskusja o kremacji? Przecież każdy ma wolną wolę. Bóg przyjmuje ducha a nie ciało. Ci wszechwiedzący biskupi nic więcej nie wiedzą niż zwykli ludzie.
Pytanie zatem do przeciwników kremacji: co z tymi, którzy zginęli w obozach koncentracyjnych a ich prochy zostały rozsypane po świecie? Czy oni nie mogą być zbawieni, bo nie mają grobu, bo co, bo Wy tak nakazujecie?
Co ze szczątkami które rozsypały się w proch po latach w ziemi?
Jakim prawem ktoś zabrania takich a nie innych rodzajów pochówków w imię jakiejś wiary o której nie ma pojęcia?
Naziści czy Hitlerowcy?
SpalarniaZwłok to dla mnie Czysty Poganizm.
Czy w Starym Testamencie alono ciała?
Czy raczej je ze czcią chowano?
Skoro wierni pytają Biskupów jak należy postrzegać kwestię kremacji zwołok, to chyba Ci powinni udzielić wskazówek, prawda?
Z Listu:
szerzącą się modą, często nacechowaną laickimi poglądami. Tymczasem wielowiekowa tradycja chrześcijańska, oparta na przekazach biblijnych, a także nasza kultura narodowa, zawsze z szacunkiem odnosiła się do ciała osoby zmarłej. Przejawia się to w modlitewnym czuwaniu przy zmarłym, a zwłaszcza w religijnej ceremonii pogrzebowej, podczas której z należną czcią modlimy się przy trumnie z ciałem osoby zmarłej, sprawujemy Mszę Świętą oraz uczestniczymy w obrzędzie ostatniego pożegnania. Kapłan okadza złożone do trumny ciało zmarłego, kropi wodą święconą, aby następnie złożyć je w grobie. Z szacunkiem odnosimy się nie tylko do grobów naszych bliskich, ale również do grobów świętych i błogosławionych, a także czcimy ich relikwie, prosząc o wstawiennictwo u Boga.
2. W miarę rozwoju cywilizacji pojawił się w naszej zachodniej kulturze także zwyczaj spopielania ciał zmarłych. Kościół sprzeciwiał się tej praktyce wówczas, kiedy była ona formą demonstracji antyreligijnej i znakiem sprzeciwu wobec chrześcijańskiej wiary w zmartwychwstanie ciała. Dziś, gdy dla wielu kremacja przestała być wyrazem takich postaw w odniesieniu do wiary chrześcijańskiej, Kościół zezwala na kremację, „jeśli nie podważa wiary w zmartwychwstanie ciała” (KKK 2301, KPK kan. 1176 § 3).
Kościół nadal jednak zaleca i popiera biblijny zwyczaj grzebania ciał zmarłych. Godność osoby ludzkiej, a więc i ciała człowieka, wynika z największego wydarzenia w dziejach ludzkości, jakim jest tajemnica wcielenia Syna Bożego. On, dla którego Ojciec powołał do istnienia wszystkie byty i uczynił człowieka koroną stworzeń, przyjął ludzką naturę i objawił się w ludzkim ciele. Jezus Chrystus przeszedł przez wszystkie etapy ludzkiego życia: najpierw w łonie Matki – Dziewicy z Nazaretu, potem dzieciństwo i młodość, następnie publiczną działalność, a wreszcie mękę i śmierć. Wiemy, że po odkupieńczej śmierci Jego ciało zostało złożone w grobie i wierzymy, że w tym ciele zmartwychwstał trzeciego dnia. W swoim uwielbionym ciele ukazywał się apostołom przez czterdzieści dni i wstąpił na ich oczach do nieba, by, siedząc po prawicy Ojca, wstawiać się za nami.
Wielka prawda o godności ludzkiego ciała, ukazana przede wszystkim w życiu samego Syna Bożego, zawsze była przyjmowana i przeżywana w Kościele, co przejawiało się w szacunku i trosce o ludzkie ciało zarówno za życia, jak i po śmierci. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania. Grzebanie zmarłych jest uczynkiem miłosierdzia względem ciała; jest uczczeniem dzieci Bożych, będących świątynią Ducha Świętego” (KKK 2300).
3. W ostatnim czasie spotykamy się w naszym kraju z coraz częstszą praktyką kremacji zwłok, która stała się jednym ze znaków naszej epoki. Powstają specjalne miejsca na cmentarzach, gdzie składa się urny, jak też nowe krematoria, w których spalane są ciała zmarłych. Dlatego wiele osób stawia sobie dziś pytania: jaka ma być forma mojego pogrzebu? Czy nie domagać się spopielenia swojego ciała? Jak pochować swoich zmarłych? Wszystkich jednak, którzy rozważają możliwość kremacji, prosimy, aby decyzji tej nie podejmowali pochopnie i wzięli pod uwagę chrześcijańską tradycję. „Prochy bowiem wyrażają zniszczenie ludzkiego ciała i nie oddają idei «snu» w oczekiwaniu zmartwychwstania. Ponadto właśnie ciału, a nie prochom, oddaje się cześć w czasie liturgii, ponieważ od chwili chrztu świętego stało się ono świątynią uświęconą przez Ducha Świętego” (Dodatek do Obrzędów pogrzebu, nr 3).
Kremacja nierzadko pociąga za sobą pewne praktyki, których Kościół nie może zaakceptować, takie jak rozsypywanie prochów w określonych miejscach (tzw. ogrodach pamięci) lub przechowywanie ich w różnej formie w domu. Inną konsekwencją kremacji może być zanikanie tradycyjnych cmentarzy jako miejsca czasowego spoczynku zmarłych. Cmentarze z grobami zmarłych i stojące na nich krzyże przypominają żyjącym o przemijaniu ziemskiego życia, o wierze w życie wieczne i zmartwychwstanie z Chrystusem. Są także miejscem publicznej i prywatnej modlitwy Kościoła za zmarłych.
Groby na cmentarzu są nie tylko pamięcią o zmarłych, ale wyrażają związek z poprzednimi pokoleniami tak w wymiarze rodzinnym, jak i narodowym. W taki sposób należy patrzeć na groby nie tylko swoich bliskich, ale także tych, którzy walczyli i oddali życie za Ojczyznę lub w inny sposób przyczynili się do rozwoju jej kultury duchowej i materialnej.
źródło: https://episkopat.pl/list-pasterski-episkopatu-polski-o-szacunku-dla-ciala-zmarlego-i-obrzedach-pogrzebu-w-przypadku-kremacji/
@@@ TO JA
Wielkimi rzeczami świat nas częstuje
Ignorując przy tym Bożę Prawo
Szuka z tego co dają demony
Interesownie zresztą
Często niewinne spopielenie
Impetem ich złośliwości
A ty ancymonie
nie masz wiedzy
na temat grzechu
Poszukaj w internecie "List pasterski Episkopatu Polski o szacunku dla ciała zmarłego i obrzędach pogrzebu".
Dostępny na stronie Episkopatu
Kremacja to pogaństwo.
A czasami jest konieczny ,a nawet wskazany
"Synu, wylewaj łzy nad zmarłym
i jako bardzo cierpiący zacznij lament,
według tego, co mu przystoi, pochowaj ciało
i nie lekceważ jego pogrzebu!"
Poza tym w samej już tylko Księdze Rodzaju jest mowa o pochówkach: Sary, Abrahama, Racheli, Izaaka, Rebeki, Jakuba, Józefa.

Klauzula informacyjna ›