Jerzy Balon nie jest już wiceprezesem Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej. Jak dowiedział się portal, były działacz bielskiej SLD przeszedł na emeryturę. W przeszłości kierował m.in. Befado i był zastępcą dyrektora WORD.

Były bielski radny stanowisko w ZGO objął w połowie 2016 roku, zastąpił wtedy Mariana Pilichiewicza, który odszedł na emeryturę. Nim trafił do komunalnej spółki przez wiele lat był zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej. Wcześniej - od czerwca 2004 roku - Balon był zarządcą bielskiego Befado. Po jego nominacji protest w tej sprawie złożyła NSZZ „Solidarność”.

- Zdecydowanie protestujemy przeciwko politycznej decyzji wojewody śląskiego Lechosława Jarzębskiego (...) To kolejny przykład, że przy realizacji interesów partyjnych i zapewnianiu posad dla prominentnych działaczy SLD nie jest ważny interes przedsiębiorstwa i zatrudnionych w nim pracowników - pisali blisko 2- lat temu związkowcy z Podbeskidzia, a Jerzy Balon podpisał trzyletni kontrakt. Decyzją wojewody śląskiego odwołano go po niespełna dwóch latach w lutym 2006 roku, gdy do władzy w kraju doszedł PiS.

W obronie Balona stanęła wtedy większość załogi. Pod listem do wojewody z prośbą o zmianę decyzji podpisały się niemal dwie setki pracowników. 65-latek przez wiele lat zasiadał także w Radzie Miejskiej w Bielsku-Białej, pełnił w niej funkcję przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. W 2006 roku wystartował w wyborach na prezydenta miasta. Już w pierwszej turze reelekcję wywalczył Jacek Krywult, a Jerzy Balon uzyskał tylko 5,25 proc. głosów. Większe poparcie od niego uzyskali Zbigniew Wawak, Henryk Urban czy Bożena Kotkowska, która startowała z drugiego lewicowego komitetu popieranego przez SdPL.

Później jego kariera polityczna wyhamowała, na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi w 2014 roku decyzją Rady Krajowej SLD rozwiązane zostały bielskie struktury partii. Oficjalną przyczyną dymisji był niezadowalający stan przygotowań do wyborów, a nieoficjalnie mówiło się, że Balon wspierał finansowo kampanię Jacka Krywulta, czyli rywala kandydata Lewicy, którym był wtedy Przemysław Koperski.

Jak ustaliliśmy, po odejściu Balona zarząd komunalnej spółki ZGO pozostanie jednoosobowy.

bak