Uszczypliwa uwaga do radnej. Dlaczego nie poparła wniosku o ochronę tego terenu?
W czerwcu doszło do wycinki roślinności w rejonie ulicy Kreciej i Muszlowej na osiedlu Sarni Stok, gdzie wkrótce powstaną kolejne budynki deweloperskie. Zaniepokojeni tym faktem radni z klubu Niezależni.BB złożyli interpelację. W odpowiedzi władze Bielska-Białej przypomniały, że plan przestrzenny dopuszczające w tym miejscu zabudowę wielorodzinną został uchwalony sześć lat temu. W trakcie głosowania poprawek, radna Małgorzata Zarębska sprzeciwiła się uwadze złożonej przez Wspólnotę Mieszkaniową „Nad Sarnim Stokiem”, która domagała się większej ochrony środowiska przyrodniczego i niewprowadzanie dodatkowej zabudowy.
Do wycinki doszło kilka tygodni, jej efektem jest ogołocenie dużej części wschodniego stoku wzgórza Trzy Lipki. - W związku z naszym oraz wielu mieszkańców krytycznym stanowiskiem wobec niszczenia kolejnego, przyrodniczo cennego fragmentu Sarniego Stoku, prosimy o odpowiedzi na pytania - jaka inwestycja realizowana jest w rym miejscu? Jaki podmiot i kiedy złożył wnioski o pozwolenia na budowę (...), wycinkę? Czy (...) wykonano ocenę oddziaływania na środowisko - pytali radni klubu Niezależni.BB.
Do spawy odniósł się wiceprezydent Przemysław Kamiński, który stwierdził, że na wskazanym terenie już od kilku lat obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, o czym, jego zdaniem radni Niezależnych.BB zapominają. - Plan ten jasno określa funkcję omawianych terenów jako mieszkaniową. Czasem na formułowanie wniosków o przeznaczeniu tych terenów był moment przystąpienia do sporządzenia planu, natomiast etap wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu pozwalał na składanie uwag do niego. Państwo, mając wtedy przedstawiciela w Radzie Miasta, nie składaliście za jego pośrednictwem żadnych wniosków ani uwag - czytamy w odpowiedzi wiceprezydenta.
Urzędnik przypomniał również, że w dyskusjach przed przyjęciem uchwały w 2017 roku najsilniej akcentowany był temat ochrony wzgórza Trzy Lipki jako enklawy zieleni, miejsca rekreacji i kultu religijnego. - Szczyt wzgórza objęty jest planem już od 2003 roku, w którym funkcją wiodącą jest zieleń. Dodatkowo na wniosek bielszczan, po wieloletnich staraniach udało się zakupić końcem zeszłego roku na rzecz gminy tereny wokół krzyża zabezpieczając to miejsce dla przyszłych pokoleń - dodaje Kamiński.
Nie zabrakło też uszczypliwości ze strony Ratusza. Przemysław Kamiński zwrócił uwagę, że sześć lat temu podczas dyskusji nad przyjęciem uchwały o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego radna Małgorzata Zarębska ani razu nie zabrała głosu, a przecież powszechnie wiadomo, że w sprawach ważnych dla miasta często to czyni, poprzedzając swe wystąpienia słowami: „Zarębska musi, bo się udusi”. W głosowaniu nad wspomnianą uchwałą jedynie wstrzymała się od głosu, a zdaniem wiceprezydenta przecież mogła w wyrazisty sposób zająć stanowisko i wyrazić sprzeciw.
- Dzisiaj, kiedy plan jest już dawno uchwalony, tak wiele mówicie Państwo o ochronie tych terenów, a podczas głosowania jednej z uwag do niego - Pani Radna Małgorzata Zarębska, była przeciw uwzględnieniu uwagi Wspólnoty Mieszkaniowej „Nad Sarnim Stokiem” wnioskującej o ochronę środowiska, przyrody krajobrazu poprzez niewprowadzanie dodatkowej zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej.
Na koniec wiceprezydent odniósł się do postawionych pytań. W rejonie ul. Kreciej i Muszlowej postawione zostaną budynki wielorodzinne. W sprawie wydane zostały dwie decyzje, które dotyczyły dwuetapowej budowy zespołu czterech budynków mieszkalnych wraz z podziemnymi garażami wielostanowiskowymi, infrastrukturą techniczną oraz układem komunikacji wewnętrznej. Wnioski o pozwolenie na budowę zostały złożone w ub. roku. W ramach inwestycji w czterech czterokondygnacyjnych budynkach o wysokości 13 metrów przewidziane zostały 282 lokale mieszkalne o powierzchni użytkowej 17 tys. mkw. Co do wycinki, inwestor złożył dwa wnioski w celu usunięcia drzew, odpowiednio 10 i 13 sztuk.
ak
Oceń artykuł:
27 27Komentarze 43
Las był tylko wzdłuż potoków i jarów. Żaden burek eko nie będzie tam nigdy chodził po parku, bo to tereny prywatne i prędzej go ktoś psem poszczuje, niż sobie zrobi piknik.
Pzdr
wiceprezydenta.Kompetencje do pracy w administracji publicznej na poziomie zerowym. Ponadto wyraziste są awesje tego pana do mądrych, solidnie wykształconych osób a także wobec operatywnych i rezolutnych kobiet. To o czymś świadczy..............
Kto wystawił w 2014 kandydatkę do rady miasta, niejaką NataLie?
Na ulotce widzę dwie twarze, podające sobie ręce, niejakiego JK oraz JK2. Przypomnieć Ci?

Klauzula informacyjna ›