Sąd Najwyższy w Warszawie odrzucił kasację rodziców 5-letniej Elizy, którzy zagłodzili własne dziecko na śmierć. Do zdarzenia doszło jesienią 2017 roku w Bielsku-Białej. Dziewczynka umierała w męczarniach przez wiele miesięcy.

To było zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Rodzice dziecka doprowadzili do drastycznego wyniszczenia organizmu 5-latki poprzez niezapewnienie dostatecznych ilości pożywienia i napojów. Przyczyną zgony było zapalenie płuc. Eliza, cierpiąca m.in. na porażenie czterkończynowe, zmarła w październiku 2017 roku w mieszkaniu w Bielsku-Białej. Nie podawano jej leków, nie opuszczała mieszkania.

Według prokuratury, Eliza umierała przez kilka miesięcy. Dziewczynka leżała w kojcu pełnym ekskrementów, do którego prowadziła wąska ścieżka wydeptana w zalegających śmieciach. W mieszkaniu przebywała też 3-letnia siostra Elizy, ona również była niedożywiona. W pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wymierzył rodzicom 15 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Katowicach podwyższył karę do 25 lat. 

Obrońcy rodziców skierowali do Sądu Najwyższego w Warszawie kasacje, w których wnieśli o uchylenie wyroku i ponowne rozpatrzenie sprawy. W czwartek sąd uznał ją za bezzasadnę. Kasację w tej sprawie skierował też Prokurator Generalny, który domagał się dożywocia. Sprawa czeka na rozpatrzenie.

bb