Dwie osoby odniosły obrażenia po tym jak kierowca autobusu MZK ominął przystanek i gwałtownie zahamował. - To błąd ludzki przepraszamy za zaistniałą sytuację - napisał miejski przewoźnik. Kierowca był w trakcie szkolenia wewnętrznego.

Do zdarzenia doszło dziś przed południem w centrum miasta. Kierowca autobusu nie zatrzymał się na przystanku na placu Żwirki i Wigury w kierunku dworca PKP, gdy zorientował się, że popełnił błąd gwałtownie zahamował. W wyniku zdarzenia dwie osoby potrzebowały pomocy medycznej i zostały przewiezione do szpitala. Ze względu na odniesione obrażenia zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy. 

- Kierowca, który spowodował zdarzenie jest w trakcie trwania szkolenia wewnętrznego pod okiem naszego doświadczonego kierowcy. Otrzymał niedawno pozytywny wynik egzaminu państwowego. Kierowca omyłkowo ominął przystanek i w ostatnim momencie podjął próbę hamowania - napisała spółka MZK.

- Niestety, jest to błąd ludzki. Osoby, które doznały obrażeń otrzymały niezwłocznie pomoc pogotowia ratunkowego. Przepraszamy za zaistniałą sytuację - poinformował miejski przewoźnik.

bb