Ma ponad 11 m długości, waży 19 ton. To najnowszy nabytek miejskiej spółki - foto
Nowy samochód pogotowia technicznego zaprezentowało we wtorek MZK w Bielsku-Białej. Pojazd kosztował ponad 2,2 mln zł. Udźwig jego wysięgnika, w zależności od tego jak daleko jest wysunięty, wynosi od 8 do nawet 20 ton.
Zakupiony pojazd marki MAN, to wóz o masie 19 ton, ma 10,9 m długości, 2,55 m szerokości i ok. 3,4 m wysokości. Został wyprodukowany w tym roku. Ma 16 biegów do przodu oraz 2 do tyłu, dwie wyciągarki oraz możliwość niezależnego wysuwu stóp podporowych, a także rozkładany i wysuwany trawers hydrauliczny do holowania pojazdów. - Najważniejszym elementem pogotowia jest wysięgnik. Dzięki niemu można holować autobus, zaczepiając go za przednie koła - mówił kierownik działu technicznego Marek Więzik.
Dotychczas w MZK rolę pogotowia technicznego pełnił autobus wyprodukowany w 1988 roku. Po blisko 20 latach pojazd został przebudowany na pogotowie techniczne. W skali miesiąca wóz ten robi ok. 1 tys. km.
- Średni wiek w taborze bielskiego MZK to 10,5 roku. Może to nie jest dużo, ale chodzi o to, aby jak najsprawniej przewozić pasażerów, stąd bardzo cieszy nas ten zakup. Myślę, że bielszczanie zdają sobie sprawę z tej sprawności, bo na co dzień nie odczuwają tego, co dzieje się na zapleczu przedsiębiorstwa - mówił obecny na prezentacji zastępca prezydenta Bielska-Białej Przemysław Kamiński.
bb
Zdjęcie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej

Oceń artykuł:
41 8Komentarze 16
Jak się ma tyle autobusów to zakup takiego holownika jest jak najbardziej uzasadniony.
Panie Jacku pan się nie martwi, to nie jest duży problem. Odkorkuje się i poszerzy ulice, jak trzeba będzie to wszystkie.
Co na to jego patron?? Co na to PO/KO tak walcząca o praworządność??

Klauzula informacyjna ›