Prokuratura ponownie przedłużyła śledztwo. Będą przesłuchiwać kolejne osoby
Do końca października kolejny raz przedłużone zostało prokuratorskie śledztwo w którym zarzuty przekroczenia uprawnień i ujawniania informacji prawnie chronionych usłyszało m.in. kilkunastu policjantów Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Śledztwo wszczęła jesienią 2020 roku Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, pierwsze zarzuty pięciu policjantów i osoba cywilna usłyszała wiosną następnego roku. Od tamtej pory postępowanie miło już kilka terminów zakończenia, kolejny termin płynął 5 lipca, ale kilka dni wcześniej wydano postanowienie o jego kolejnym już wydłużeniu. Tym razem postępowanie ma zostać zakończone do 31 października br. i nieśmiało usłyszeliśmy nawet, że istnieje prawdopodobieństwo, że tak się właśnie stanie.
Co najważniejsze, nie zmieniła się liczba osób podejrzanych, którym prokurator przedstawił zarzuty - to nadal 19 osób, z których zdecydowaną większość stanowią policjanci z bielskiego garnizonu. Mundurowi w ramach sankcji byli m.in. zawieszani w obowiązkach służbowych, ale uchylał je Sąd Rejonowy w Sosnowcu. Kilku policjantów ze względu na przewlekłość postępowania zdążyło odejść ze służby. Po oraz ostatni zarzuty w śledztwie przedstawiono osobie podejrzanej ponad rok temu.
Dlaczego więc postępowanie prokuratorskie nadal jest sukcesywnie przedłużane, a referent sprawy zwleka z przesłaniem aktu oskarżenia do sądu? Waldemar Łubniewski, rzecznik sosnowieckiej prokuratury odpowiada, że głównym powodem jest fakt niewyczerpania możliwości dowodowych w sprawie.
Prokurator prowadzący postępowanie planuje przesłuchanie kolejnych świadków i zebranie niezbędnego materiału dowodowego, który następnie ma zostać poddany drobiazgowej analizie. Ze względu na dobro toczącego się postępowania karnego, nie udzielane są szczegółowe informacje.
bak
Oceń artykuł:
12 19
Klauzula informacyjna ›