Historia dzieje się na naszych oczach. Bielsko-Biała miastem uniwersyteckim!
Wczoraj podczas posiedzenia Senatu przyjęta została ustawa, której zapisy m.in. zmieniają nazwę Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Od 1 września uczelnia będzie nosić nazwę Uniwersytet Bielsko-Bialski.
Stosowny wniosek władze bielskiej uczelni złożyły w tej sprawie na ręce ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Trzy miesiące później poselski projekt ustawy, w którego treści znalazł się m.in. zapis o zmianie nazwy bielskiej ATH został przyjęty przez Sejm. W czwartek w sprawie ustawy obradował Senat. Teraz ustawa musi zostać podpisana przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.
- Uniwersytet Bielsko-Bialski stał się faktem. Senat wczoraj przegłosował ustawę o zmienie nazwy uczelni Akademii Techniczno-Humanistycznej. To wielkie zobowiązanie, ale i prestiż - poinformowała w mediach społecznościowych senator Agnieszka Gorgoń-Komor reprezentująca okręg bielsko-pszczyński.
Akademia Techniczno-Humanistyczna obecnie kształci na 22 kierunkach, w ramach pięciu wydziałów oraz realizuje badania naukowe w 10 dyscyplinach. W jedynej publicznej uczelni wyższej na Podbeskidziu w tym roku akademickim kształci się ok. 5 tys. studentów. Wszystkie budynki dydaktyczne, laboratoria, warsztaty i hala sportowa znajdują się w jednym miejscu, na kampusie uczelni przy ul. Willowej.
bb
Oceń artykuł:
121 22Komentarze 35
bo bez tych kierunków to nie uniwersytet, tylko jakiś erzac
po prostu wyższa szkoła ....
Przynajmniej studenci dalej by wiedzieli jakiego poziomu nauczania się mogą spodziewać i mogli z wyprzedzeniem zaplanować karierę na kasie w biedrze.
Studiowałem na jednej z prywatnych uczelni w BB. Kadrę mieliśmy z UŚ i UJ a najlepsze że czasami na sali było nas zaledwie kilkanaście osób i mieliśmy tych wykładowców dla siebie, wykład był niemal w koleżeńskiej atmosferze. Tak samo na niektórych przerwach, czas spędzaliśmy razem z wykładowcami. Nie sądzę żeby duża uczelnia dała ci tak duży dostęp do wykładowców.
Po zajęciach o ile nie spędzaliśmy czasu po studencku, na Rynku albo w jednym z wynajętych przez dojeżdżających studentów mieszkań to wsiadałem w autobus i po godzinie byłem w domu, komfort.
Dużym problemem dla studentów w dużych miastach jest brak miejsca w akademikach i drogie mieszkania/pokoje na wynajem.
Może tym warto przyciągnąć studentów 'ze świata' i innej Polski?
Jakiś nowy akademik, aby powiększyć bazę noclegową dla żaków?

Klauzula informacyjna ›