Kolejna edycja Moto Show pod Dębowcem przeszła do historii. W sobotę i niedzielę hala i tereny przyległe wypełnił się różnymi pojazdami. Wszędzie unosił się zapach spalin i palonej gumy. W niedzielę w trakcie największej na południu kraju imprezy motoryzacyjnej wybrano Miss WLM Customs. Niespodzianką był koncert Grubsona, który jeden ze swoich utworów zadedykował zmarłemu Piotrowi Bujakowi.

- Impreza jest świetna, jesteśmy tu już kolejny raz. Najlepsze, że można było zobaczyć tyle sportowych aut w jednym miejscu - mówi zwiedzający. - Największe wrażenie zrobiły na mnie pokazy driftu. Nie wiem, jak oni to robią, ale jazda tak blisko siebie przy takich prędkościach robi wrażenie - dodała bielszczanka.

W niedzielę można było oglądać m.in. wystawy samochodów tuningowanych, zabytkowych czy amerykańskich. Nie zabraknie też atrakcji dla fanów szybkich dwóch kółek. Na scenie w hali odbyły się wybory Miss WLM Customs. Tuż po ich zakończeniu można było podziwiać pokazy pole dance i tańca. Na scenie zlokalizowanej na parkingu odbyły się pokazy myjni bikini oraz low rider show.

Zorganizowane zostały licytacje - można było się przejechać Nissanem GTR, Audi S5 i innymi szybkimi autami.Pieniądze trafiają na konto fundacji, która wspiera leczenie chorych dzieci. Odbyły się zawody wrak race, Driftingowe Mistrzostwa Podbeskidzia. Niespodzianką był koncert Grubsona, który zadedykował jeden ze swoich utrowów zmarłemu Piotrowi Bujakowi, pomysłodawcy imprezy Moto Show.

Warto także odwiedzić stoisko „Kroniki Beskidzkiej”, gdzie redakcja wraz z Wrap Manufacture z Bielska-Białej przygotowała sporo atrakcji. Wygrać można między innymi voucher na oklejanie reflektorów samochodowych do Wrap Manufacture. W niedzielę Moto Show Bielsko-Biała potrwa do 19.00.

Tekst: Artur Jarczok
Zdjęcia: Artur Jarczok, Angelika Kawiorska, Dominika Żelaźnicka
Wideo: Bartosz Augustyniak, Artur Jarczok