Są wyniki egzaminów. Młodzi mieszkańcy Bielska-Białej mają powody do dumy
Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie ogłosiła wyniki tegorocznych egzaminów ósmoklasistów. Jak się okazuje, osiągnięcia uczniów bielskich szkół podstawowych plasują ich w ścisłej czołówce szkół województwa śląskiego. Dziś od rana absolwenci szkół średnich sprawdzać mogą również wyniki matur.
Egzamin ósmoklasisty jest egzaminem obowiązkowym, co oznacza, że każdy uczeń musi do niego przystąpić, aby ukończyć szkołę podstawową. Na jego podstawie mogą oni ubiegać się o przyjęcie do wymarzonej szkoły średniej. W Bielsku-Białej do egzaminu przystąpiło łącznie 2 318 osób. Uczniowie bielskich szkół osiągali średnio 66 proc. z języka polskiego, 58 proc. z matematyki i 71 proc. z języka angielskiego. Wszystkie te wyniki plasują naszych ósmoklasistów w czołówce szkół województwa śląskiego.
- Wyniki tegorocznego egzaminu pokazują, że z języka polskiego uczniowie dobrze poradzili sobie z zadaniem, które sprawdzało umiejętność odczytywania tekstów ikonicznych oraz znajomość lektury obowiązkowej pt. „Balladyna”. Z matematyki uczniowie wykazali się umiejętnością obliczania wartości pierwiastków kwadratowych z liczb, które są kwadratami liczb wymiernych oraz wykonywania prostych rachunków pamięciowych. Z egzaminu z języka angielskiego uzyskali najwyższy średni wynik za rozwiązanie zadania zamkniętego sprawdzającego znajdowanie określonych informacji w oparciu o tekst słuchany, natomiast w przypadku języka niemieckiego uczniowie najlepiej poradzili sobie z zadaniem zamkniętym sprawdzającym znajomość funkcji językowych - poinformowała OKE w Jaworznie.
Dziś od 8.30 można sprawdzać również wyniki matur. Otrzymują je indywidualnie w systemie sprawdzającym uczniowie i do wiadomości dyrektorzy szkół. Zbiorcze przedstawienie wyników nastąpi później.
bb
Oceń artykuł:
26 6Komentarze 12
Kryteria oceniania są jasne. Wszyscy piszą to samo, ocenia obca osoba. Takie wyniki są porównywalne między sobą i można na tej podstawie przyjmować do szkół wyższego stopnia.
Kiedyś dzieciaki pisały egzaminy wstępne do wybranej szkoły, ale jak się nie dostały to zawodówka, albo coś podobnego. Podobnie ze studiami, oblany egzamin wstępny oznaczał często rok przerwy, albo kamasze.

Klauzula informacyjna ›